Zespół z Muszyny zwyżkę formy pokazał już przed tygodniem pokonując u siebie Zariecze Odińcowo 3:0. Mało kto jednak przypuszczał, że w pojednynku z Asystelem może być równie dobrze. I faktycznie, dobrze nie było - było wręcz genialnie!
Mistrzynie Polski "przejechały" się po rywalkach niczym walec drogowy. Gościom nie były w stanie pomóc nawet takie gwiazdy europejskiej siatkówki jak Holenderka Manon Flier czy Niemka polskiego pochodzenia Małgorzata Kożuch. Prawda jednak jest taka, że w takiej formie jak w czwartkowy wieczór Muszynianka byłaby poza zasięgiem każdego zespołu.
Swój udział w sensacyjnej wygranej miała każda z zawodniczek Bogdana Serwińskiego. Najlepszy mecz od wielu miesięcy rozgrywała Izabela Bełcik, która kapitalnie rozdzielała piłki między skrzydłowe i środkowe. Niczym szczelna ściana fukcjonował polski blok, a każda bezpańska piłka na siatce padała latwym łupem Sylwii Pyci.
Osobnym tematem jest zagrywka. Tu najwięcej problemów stwarzały rywalkom Marta Solipiwko i Agnieszka Bednarek - Kasza. Druga z nich po raz kolejny przypomniała zresztą dlaczego została wybrana najlepiej zagrywającą jesiennych mistrzostw Europy.
Powrotu nad Wisłę nie będzie natomiast miło wspominać inna z gwiazd polskich ME - Manon Flier. Wybrana MVP całego turnieju Holenderka była tego wieczoru cieniem samej siebie. Jeżeli dodać do tego, że lepsza wcale nie była wspominana już Kożuch - inna zawodniczka na, ktorej opiera się gra Asystelu w ataku - wynik spotkania nie mógł być inny.
Mistrzyniom Polski zdarzały się nieprawdopodobne serie (jak 7 punktów z rzędu od stanu 16:12 w II secie), ale w ostatniej trzeciej parti przeszły same siebie. Wynik 25:9 nie dziwiłby może w rozgrywkach juniorek, ale na tym poziomie to rzecz bez precedensu.
Dzięki drugiemu zwycięstwu z rzędu "Mineralne" awansowały na pierwsze miejsce w tabeli grupy D. Mistrzynie Polski wyprzedzają lepszym bilansem setów Asystel i Metal Galati, który w środę niespodziewanie pokonał u siebie Zariecze Odińcowo 3:2.
Po meczu p owiedzieli:
Bogdan Serwiński (trener Banku BPS Fakro Muszynianki): - Asystel to bardzo dobry zespół i dlatego wydawało mi się, że czeka nas ciężka przeprawa. Grają w nim bardzo dobre zawodniczki, które jednak dziś nie stanowiły drużyny. W siatkówce musi grać zespół. Taki stanowiły moje dziewczyny.
Joanna Mirek: - Lekko, łatwo i przyjemnie - tak dziś było. Jesteśmy bardzo zaskoczone postawą Włoszek. Spodziewałam się bardziej zaciętego meczu. Mamy bardzo dobre humory przed świętami.
Iza Bełcik: - Fantastycznie rozgrywa się piłkę w meczu, w którym wszystko idzie od deski do deski. Nie miałyśmy dziś problemu z niczym - począwszy od zagrywki, blok poprzez atak itd. Poza tym rywalki popełniały dużo błędów własnych.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Bank BPS Fakro Muszyniank a Muszyna - Asystel Nowara 3:0 (25:15, 25:14, 25:9)
Muszynianka: Bełcik (4 pkt), Bednarek-Kasza (11), Solipiwko (13), Mirek (5), Pycia (13), Jagieło (10), Zenik (libero)
Asystel: Rosso (6), Barcellini (3), Barazza, Flier (8), Kiryłowa, Kozuch (8), Sirresi (libero) oraz Zardo, Lapi i Camera (1)



Other Agency





















