Siatkówka - Liga Mistrzów
03/03/2010 - 14:19Ostatnia prosta Resovii

Siatkarze Ljubomira Travicy zaczynają dziś walkę o Final Four Ligi Mistrzów. Na otwarcie II rundy play-off rzeszowianie zagrają na wyjeździe z Itasem Trentino. Włoski zespół to jeden z największych faworytów rozgrywek i zarazem obrońca trofeum.
Poprzedni rok był najlepszym w 13-letniej historii Trentino. Prowadzony przez bułgarskiego szkoleniowca Radostina Stojczewa zespół wygrał Ligę Mistrzów, a kilka miesięcy później sięgnął również po klubowe mistrzostwo świata (po zwycięstwie 3:0 nad Skrą Bełchatów). Jedyną „porażką” było zajęcie drugiego miejsca we włoskiej Serie A1.
Resovia o tak wspaniałych sukcesach mogła do tej pory tylko pomarzyć. Ten sezon w wykonaniu wicemistrzów Polski jest jednak kapitalny. Debiutujący w Lidze Mistrzów rzeszowianie jak burza przeszli przez fazę grupową (wygrali 5/6 meczów), a w I rundzie play-off bez najmniejszych problemów poradzili sobie z CSKA Sofia.
- Final Four to wielkie święto, i dla nas siatkarzy i dla kibiców. Różnica między nami, a Trentino jest taka, że oni muszą tam awansować, a my możemy. To daje nam pewną przewagę psychologiczną – mówi eurosport.pl Alek Ahrem, przyjmujący Resovii. Dla Białorusina nie będzie to zresztą pierwszy mecz z tym rywalem. Przed rokiem, grając jeszcze w Iraklisie Saloniki, musiał uznać wyższość Trentino w wielkim finale LM (1:3).
Przed dzisiejszym meczem w szeregach wicemistrzów Włoch panuje duże skupienie. Poprzednią rundę zespół Radostina Stojczewa również zaczynał u siebie, ale pomimo wygranej 3:1 z Knack Randstad Roeselare mało kto cieszył się z takiego wyniku.
- Musimy zrobić wszystko, żeby osiągnąć u siebie w Trento jak najkorzystniejszy rezultat, a najlepiej wygrać 3:0. Już z Belgami byliśmy w takiej sytuacji i po przegranym secie u siebie narobiliśmy sobie trochę problemów – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Matej Kazijski, kapitan włoskiego zespołu.
Przed Resovią zadanie trudne, ale na pewno nie niemożliwe. Nawet jeden pojedynczy set zaliczki przywieziony z Włoch może okazać się kluczowy w kontekście meczu rewanżowego. A dalej jest już tylko Final Four...
Relacja NA ŻYWO z meczu Trentino – Resovia w serwisie eurosport.pl. Początek o 20.15.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3