Klubowe MŚ w Dausze
- 20:18
- Dzięki za wspólne pisanie i czytanie. Bądźcie z nami i Skrą jutro o 18!
- 20:14
- Jutro siatkarzy Skry czeka ostatni mecz grupowy. Rywalem będzie brazylijski zespół Cimed, w którym gra kilku reprezentów kraju. Niezależnie od wyniku i tak bełchatowianie mają pewny awans. Potem dzień przerwy i w sobotę półfinały. Dzień później - mecz o 3. miejsce (co miejmy nadzieję nie będzie nas szczególnie interesować), a potem finał, w którym będzie do podniesienia 250 tysięcy dolarów i oczywiście tytuł najlepszej klubowej drużyny świata. To byłoby piękne zwieńczenie niezwykle udanego siatkarskiego roku w Polsce!
- 20:13
- JEEEEEESSSSTT!!!!!!!!!!! Irańczycy kompletnie pogubili się przy odbiorze wzajemnie sobie przeszkadzając. Skra zdobywa punkt bez potrzeby karkołomnej walki. 25:17 w trzecim secie, którego końcówka jako żywo przypominała końcówkę drugiej partii - kilka punktów z rzędu i awans do półfinału stał się faktem.
- 20:12
- 24:17!!! MECZOWA!
- 20:11
- Na trybunach nie ma zbyt wielu osób, ale te konkretne, które wychwycił realizator mogłyby pozostać na ekranach jeszcze przez parę minut...
- 20:10
- Falasca kiwa i... gubi się jeden z rywali przy asekuracji. Podbił piłkę, ale za boisko zamiast do góry. 22:17 i rozpoczynamy końcowe odliczanie!
- 20:08
- Kurek znalazł wolne miejsce z boku w dalekiej części boiska rywali. Bąkiewicz dokłada atak na 21:16.
- 20:06
- Czas dla trenera Payakanu. 19:15 dla Skry. Jeszcze trochę wysiłku i wyjście z grupy będzie pewne. Trzeba przyznać, że przy stosowaniu "złotej formuły" znacznie częściej siatkarze zdobywają punkty seriami. Dlatego taka 4-punktowa przewaga w końcówce niczego nie gwarantuje.
- 20:05
- Gacek wyjął niemożliwą piłkę z samego parkietu, a Pliński pewnie zablokował na środku siatki! 18:14 dla Skry.
- 20:03
- Aj... Możdżonek tym razem blokiem w aut. Kazem tymczasem wali z serwu w siatkę i na przerwę schodzimy prowadząc 16:12.
- 20:02
- Wracamy do samego meczu - jest już 15:11 i Bąkiewicz na zagrywce.
- 19:59
- Już 11:6 i Skra jest coraz bliżej zagwarantowania sobie awansu do półfinału, co wiąże się z wypłatą minimum 90 tysięcy dolarów. Oczywiście do podziału na całą drużynę, trenerów, pewnie paru działaczy... Żony, kochanki... Po odliczeniu podatku zostanie na waciki. Dlatego warto będzie też zagrać o finał i tak o ostateczny triumf - dla zwycięskiej ekipy organizatorzy mają już ćwierć miliona dolarów. Hmm...
- 19:56
- Była seria Skry, była też Payakan. Teraz znowu mistrzowie Polski - cztery kolejne punkty i jest 8:4 dla Skry na przerwie technicznej.
- 19:54
- O co chodzi...? Szybko oddane cztery punkty i zrobił się remis po 4.
- 19:54
- Aj... Możdżonek mógł zrobić swoistego hat-tricka... Tym razem po jego prawie-bloku piłka przebiła się i spadła na boisku Skry.
- 19:53
- Możdżonek!!! Dwa bloki po kolei! 4:0.
- 19:52
- Kurek! Atak daje nam pierwsze prowadzenie.
- 19:48
- Misrzowie Polski rozkręcają się wyraźnie. Widać duże zaangażowanie - zawodników i trenera Nawrockiego, który ledwo wytrzymuje przy linii. Drugi set był bardzo wyrównany. Końcówka jednak - w przeciwieństwie do pierwszej partii - była w wykonaniu Skry piorunująca. Kilka punktów z rzędu przy zagrywce Bąkiewicza i wysoka w sumie wygrana do 18.
- 19:47
- JEEEEESSSTT!!! Potrójny blok Skry! 25:18 i 2:0 w setach!
- 19:47
- Bąkiewicz wciąż na zagrywce po autowym ataku Irańczyków. Będzie piłka setowa...
- 19:46
- BĄKIEWICZ SERWUJE ASA!!! 23:18.
- 19:46
- MOŻDŻONEK!!! Pojedyńczy blok na środku siatki i jest 22:18. Trener Payakanu bierze czas.
- 19:45
- Falasca do Bąkiewicza - ta kombinacja działa coraz lepiej. Daje też 21. punkt Skrze przy 18 rywali.
- 19:42
- Bąkiewicz po prostej i jest 18:16.
- 19:39
- Znowu aut rywali - tym razem z zagrywki. Schodzimy na przerwę techniczną z prowadzeniem 16:14.
- 19:38
- Oj... Takie pudło nie zdarza się często... Atak (?) zawodnika Payakan zawieszonym lobem leci wiele metrów za boisko.
- 19:36
- Irańczycy kapitalnie w obronie, ale zbyt atak i piłka leci w aut. Mamy 13. punkt i remis.
- 19:33
- Bąkiewicz serwuje w sam róg boiska rywali! Jeden z Irańczyków odsunął się, żeby przepuścić - jak sądził - autową piłkę i mocno się skrzywił, gdy ta zmieściła się w boisku. 10:8 dla Skry.
- 19:30
- Przerwa techniczna, na której 8:7 prowadzą rywale...
- 19:29
- Bąkiewicz atakuje w aut i.. to rywale prowadzą 7:6. na szczęście Kurek wyrównuje na 7:7 po ataku w końcową linię.
- 19:28
- Antiga daje nam ponowne prowadzenie - 6:5.
- 19:26
- Szybują, szybują przy atakach środkiem z tej drugiej linii Irańczycy. Chyba mało kto patrzył z tej perpektywy na konsekwencje wprowadzenie "złotej formuły" - siatkarze muszą częściej, wyżej i dalej się wybijać, a potem - też częściej - twardo lądować. To może prowadzić do częstszych kontuzji w dłuższym czasie. Nic fajnego...
- 19:25
- Falasca na zagrywce, a Możdżonek... na pojedynczym bloku. Prowadzimy już 2:0 w drugim secie.
- 19:21
- Skra miała przewagę od początku, ale ta nerwowa końcówka, w której straciła pięć punktów z rzędu była kompletnie niepotrzebna.
- 19:20
- WRESZCIE!!!!! Antiga zaatakował w boisko. Set dla Polaków (polskiej drużyny...).
- 19:19
- Ale miło! Na trybunach słychać "Ostatni! Ostatni!". Ale ostatniego wciąż nie ma! Dwa autowe ataki i już tylko 24:22...!
- 19:19
- ...as... I już tylko (?) 24:20. Powtórka pokazuje, że był minimalny aut. Uzasadnione pretensje Bąkiewicza do sędziego. Jacek Nawrocki bierze czas - tak na wszelki wypadek...
- 19:17
- ...drugą też po długiej wymianie...
- 19:16
- Pierwszą setową rywale obronili...
- 19:16
- Antiga!!!! Z trzeciego metra oczywiście - potężnie i będzie piłka setowa.
- 19:15
- Bąkiewicz znowu obija blok w aut i jest 23:16.
- 19:14
- Wnuk na boisku na podwyższenie bloku. Właśnie jego ręce obijają rywale i jest 22:16.
- 19:13
- Payakan robi zmianę i ma pod siatką trzech siatkarzy o wzroście grubo ponad 200 centymetrów. Wszystko na nic, bo zagrywka ich leci kilka metrów za boisko.
- 19:12
- Kurek walnął z serwisu jakby uderzał znad siatki! Irańczycy cudem wybronili, ale potek jeszcze kiwka nad blokiem i prowadzimy 20:13. Rywale biorą czas.
- 19:11
- Kurek w blok-aut. Uff, bo to mogło spaść na naszym boisku.
- 19:09
- As rywali i mają 12. punkt.
- 19:08
- Po ataku Antigi piłka szybuje dalego za boisko. Szukał rąk rywali w bloku i... ZNALAZŁ. Dobrze, że dopatrzył się tego sędzia, bo nie było to oczywiste.
- 19:07
- Znowu Kurek! Tym razem sprytnie obity blok i piłka w aut. Prowadzimy 16:9 na drugiej przerwie technicznej.
- 19:06
- Ale petarda Kurka!!! 15:9.
- 19:05
- Oj... Możdżonek zatrzymany na pojedynczym bloku na środku siatki. Piłka lobem wpada w koniec naszego boiska i jest już "tylko" 14:8 dla Skry.
- 19:03
- Irańczycy po zagrywce Skry grają coś, co można nazwać "krótką z drugiej linii". Widać, że ćwiczyli to rozegranie. Zdobywają w ten sposób szósty punkt. A samo rozegranie warto, żeby wpadło do notatnika trenera Nawrockieog.
- 19:02
- Antiga obija blok rywali. 11:4.
- 19:01
- Irańskie "Ufff!". Rywale Skry zdobyli pierwszy punkt od dawien dawna. Jest 9:3.
- 19:00
- Antiga wciąż na zagrywce i wciąż punkty dla mistrzów Polski! Jeszcze potrójny blok (zatrzymał konkretnie Kurek) i schodzimy na przerwę techniczną przy 8:2.
- 18:58
- Payaka gubi się na razie. Trener postanowił wziąć czas. Skra prowadzi 6:2.
- 18:57
- Antiga będzie miał dzisiaj dużo roboty, szczególnie przy tych atakach z drugiej linii. Na razie wychodzi to dobrze. On właśnie na zagrywce i mamy już prowadzenie 5:2.
- 18:54
- Skład Skry: PLIŃSKI Daniel, KUREK Bartosz, FALASCA Miguel Angel, ANTIGA Stephane, MOŻDŻONEK Marcin, BĄKIEWICZ Michał.
- 18:54
- ROZPOCZYNAMY!
- 18:27
- Jeśli Skrze uda się dzisiaj ograć Payakan, praktycznie zagwarantuje sobie wyjście z grupy i... 90 tysięcy dolarów, bo tyle przewidziane jest dla czwartek drużyny turnieju. Nagrody pieniężne w komplecie (w dolarach amerykańskich): 1. miejsce: 250 000; 2. miejsce: 170 000; 3. miejsce: 120 000; 4. miejsce: 90 000; 5. miejsce (x 4): 30 000.
- 18:20
- Przypominamy, że w turnieju obowiązuje "złota formuła" - przyjmujący zagrywkę zespół nie może atakować z pierwszej linii przy trzecim kontakcie. Skra miała pewne problemy z testowaną w Dausze nowinką w przepisach jedynie w pierwszym secie meczu z Al-Arabi. Potem było już z górki.
- 18:17
- Więcej: Payakan sukcesy osiąga również poza granicami Iranu. Aż pięciokrotnie został najlepszym klubem w Azji. Pierwsze miejsce podczas klubowych mistrzostw strefy azjatyckiej zawodnicy tej drużyny wywalczyli w 2002, 2006, 2007, 2008 i 2009 roku. Podczas ostatniego turnieju, rozgrywanego w Dubaju Irańczycy w pokonanym polu zostawili saudyjski Al-Hilal i katarski Al-Arabi. W roku 2000 i 2004 Payakan wywalczył na tym turnieju drugie miejsce, a w 1999 roku trzecie.
- 18:15
- Payakan Teheran to aktualny mistrz Iranu. Na rodzimych parkietach zespół ten jest niepokonany od czterech lat. Również wcześniej klub ten osiągał sukcesy. Na najwyższym stopniu podium rozgrywek krajowych stawał również w 1997, 1998, 1999, 2000 i 2003 roku. Można więc powiedzieć, że jest niekwestionowanym liderem w irańskiej Superlidze - podaje serwis reprezentacja.net.
- 18:12
- Skra gospodarzy rozjechała już w pierwszym dniu nie tracą seta, i - z wyjątkiem pierwszej partii - w ogóle oddając niewiele punktów. Zanim siatkarze wyjdą na parkiet, kilka zdań o Irańskim Payakan.
- 18:10
- Przedłuża się mecz Al-Arabi - Cimed, przez co spotkanie Skry z Payakan rozpocznie się z opóźnieniem. Ruszymy na dobre pewnie dopiero około 18:40-19:00... Na razie brazylijski zespół prowadzi 2:1 i 6:4 w czwartym secie. Jeśli chcą liczyć się w grze o wyjście z grupy, muszą pokonać gospodarzy.






















Trzymam kciukiOpublikowane 04/11/2009 o godz. 20:17