Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 10:28 TENIS
    TENIS: Gem, set i Mats
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Siatkówka - Europejskie Puchary

Trentino wygrało Ligę Mistrzów. Winiarski wszystkich zablokował!

Włoski Itas Diatec Trentino wygrał tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów. W finale rozgrywanym w praskiej O2 Arenie w czterech setach rozbił Iraklis Saloniki. Przy dużym udziale Michała Winiarskiego, który poza medalem ze złotego kruszcu uhonorowany został tytułem najlepiej blokującego Final Four.

 
Trentino wygrało LM - Siatkówka - Europejskie PucharyFrom Official Website
 

W Trentino gra też inny polski wicemistrz świata z 2006 roku rozgrywający Łukasz Żygadło. Jednak to Winiarski jest pierwszoplanową postacią włoskiego klubu. Tak jak w ćwierćfinale rozwiał nadzieje o triumfie w rozgrywkach kibiców AZS Częstochowa (3:1, 3:0), tak w Final Four pozbawił złudzeń siatkarzy Lube Banca Macerata (3:0), a na koniec Iraklisu Saloniki (3:1). Kiedyś Italia oklaskiwała grającego w Juventusie Turyn Zbigniewa Bońka. Po latach Włosi znów mogą się zachwycać polskim mistrzem - tyle że siatkarskim. Michał Winiarski po najważniejsze trofeum w europejskiej siatkówce sięgnął zaledwie w trzecim roku swoich występów we Włoszech.

Final Four odbywało się całkowicie pod dyktando aktualnie najlepszej włoskiej drużyny. - Zasłużyliśmy na ten sukces. W dwunastu meczach Ligi Mistrzów straciliśmy zaledwie pięć setów, ani razu nie przegraliśmy. Te statystyki czynią nasz triumf jeszcze piękniejszym - mówił po finale kapitan Trentino Nikola Grbić.

Na wszelki wypadek, by siatkarze Iraklisu nie zapomnieli o tegorocznych osiągnięciach Trentino, w pierwszym secie meczu finałowego Włosi zrobili powtórkę z rozrywki. Start mieli piorunujący - wyszli na prowadzenie 8:2, na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:6. Pierwsza odsłona zakończyła się zwycięstwem Trentino 25:12, co byłoby sensacyjne już na krajowym podwórku, o Lidze Mistrzów nie wspominając.

- Sukces kosztował nas sporo sił, ale udowodniliśmy, że jesteśmy naprawdę mocni. Ani przez chwilę nie przestaliśmy wierzyć w zwycięstwo, nawet w trzecim secie - podkreślał MVP finałowego turnieju Bułgar Matej Kazijski. - Nie dociera do mnie jeszcze, co udało nam się osiągnąć - dodawał tuż po meczu z Iraklisem, który zakończył się w czterech setach. O skali sukcesu przekona się po powrocie z Pragi - na Piazza Pasi planowana jest wielka feta z udziałem siatkarzy i kibiców Trentino.

Mecz o 1. miejsce:

ITAS DIATEC TRENTINO - IRAKLIS SALONIKI 3:1 (25:12, 21:25, 26:24, 25:22)

Itas: Kazijski, Winiarski, Riad, Grbić, Vissotto, Birarelli, Bari (libero) oraz Delha Lunga

Iraklis: Kravarik, Tischer, Nilsson, Smaragdis, Konstantinov, Akhrem, Sena (libero) oraz Koulieris, Ghortsaniouk, Chariatonidis, Charitos

Mecz o 3. miejsce:

ISKRA ODINCOWO - LUBE BANCA MACERATA 3:2 (25:23, 25:23, 28:30, 21:25, 17:15)

Iskra: Kalinin, Abramow, Kuleszow, Schops, Butko, Jegorczew, Verbow (libero) oraz Godoy i Astraszenkow

Lube: Lebl, Vermiglio, Martino, Santana, Omrcen, Świderski, Corsano (Libero) oraz Bartoletti, Podraszczanin, Saraceni i Monopoli

Półfinały:

ITAS DIATEC TRENTINO - LUBE BANCA MACERATA 3:0 (25:21, 25:19, 25:23)

IRAKLIS SALONIKI - ISKRA ODINCOWO 3:1 (19:25, 25:22, 25:23, 25:23)

Nagrody indywidualne:

Najlepszy odbierający: Plamen Konstantinov (Iraklis)

Najlepszy serwujący: Emanuele Birarelli (Trentino)

Najlepszy rozgrywający: Alexander Butko (Iskra)

Najlepszy libero: Alexej Verbov (Iskra)

Najlepszy blokujący: Michal Winiarski (Trentino)

Najlepszy atakujący: Martin Lebl (Lube Banca)

Najlepiej punktujący: Jochen Schöps (Iskra)

MVP: Matej Kazijski (Trentino)

 
Skomentuj artykuł
 
0 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę