Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 10:28 TENIS
    TENIS: Gem, set i Mats
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Siatkówka - Europejskie Puchary

Wysoka porażka siatkarek Farmutilu Piła

Siatkarki Farmutilu Piła poniosły porażkę we własnej hali z Volley Bergamo 0:3 (23:25, 17:25, 23:25) w pierwszym meczu 1. rundy play off Ligi Mistrzyń. Szanse na awans do kolejnej rundy są po czwartkowym meczu minimalne. Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie 18 lutego w Bergamo.

 
Porażka Farmutilu Piła - Siatkówka - Europejskie PucharyImago
 

Nadkomplet publiczności zgromadzony w pilskiej hali liczył na kolejną niespodziankę siatkarek Farmutilu. Po sensacyjnych wygranych w fazie eliminacyjnej nad rosyjskim Zarieczem Odincowo i włoskim Sirio Perugia, tym razem wicemistrzynie Polski zawiodły. Siatkarki Volleya Bergamo po wygranej 3:0 są już niemal pewne awansu do kolejnej rundy.

Włoszki wygrały w pełni zasłużenie. Już od początku spotkania starały się narzucić swój rytm, ale pilanki konsekwentnie odrabiały straty. Głównie dzięki trudnej zagrywce Aleny Handzel, z którą nie radziły sobie rywalki. Przy stanie 21:24 Pilanki obroniły dwa setbole, ale w decydującym momencie zagrywkę zepsuła Agnieszka Kosmatka.

W drugim secie przewaga wiceliderek włoskiej ekstraklasy była już bardziej wyraźna. Włoskie siatkarki niesamowitą pracę wykonywały w obronie. Milena Sadurek-Mikołajczyk starała się jak najlepiej wystawiać piłki swoim koleżankom, ale rywalki podbijały piłki nawet po bardzo precyzyjnych atakach i wyprowadzały skuteczne kontry. Prowadzenie Volleya szybko urosło do 8 punktów (15:7), a gospodynie z każdą piłką traciły ochotę do gry.

Mimo dotkliwej porażki, w kolejnej odsłonie pilski zespół pokazał bardzo dobrą siatkówkę, ale do pełni szczęścia zabrakło niewiele. Skutecznością w ataku imponowała Edyta Kucharska, to dzięki niej Farmutil początkowo wygrywał różnicą kilku punktów.

Nie brakowało emocji poza sportowych. Najpierw żółtą kartkę za pociągnięcie siatki ujrzała Valentina Arrighetti i dzięki temu Farmutil wygrywał 8:4. To samo spotkało Michelę Teixeirę, która kwestionowała decyzję arbitra, gdy ten odgwizdał jej błąd. Żółta karta dla Brazylijki sprawiła, że Włoszki odrobiły straty do dwóch "oczek" (12:14). Zacięta walka trwała do samego końca. Przy stanie 23:23 skutecznie zaatakowała Serena Ortolani, w odpowiedzi Kucharska posłała piłkę daleko w aut.

Jerzy Matlak po meczu przyznał, że o porażce jego podopiecznych zadecydowała większa liczba błędów. - Niestety cały czas goniliśmy wynik. W pierwszym i trzecim secie była szansa na zwycięstwo, ale w całym spotkaniu popełniliśmy o osiem błędów więcej niż Włoszki i to w newralgicznych momentach. Za mało graliśmy środkiem, który był, jest i będzie nasza mocną bronią. Za to dużo piłek szło na skrzydła i to zbyt niedokładnych -skomentował pilski trener.

Na boisku nie pojawiła się Polka Katarzyna Gujska, druga rozgrywająca drużyny z Bergamo. Po spotkaniu przyznała, że jej zespół nie jest w najlepszej dyspozycji psychicznej. - Jesteśmy teraz w takim ciężkim momencie, bowiem nie awansowałyśmy do finału Pucharu Włoch i jesteśmy trochę przygnębione tym faktem. Na razie jest nam ciężko i potrzeba czasu, żebyśmy wyszły z tego dołka. Mam nadzieję, że ten mecz może być początkiem naszej odbudowy. Wygrałyśmy wprawdzie 3:0, ale do rewanżu podejdziemy maksymalnie skoncentrowane - podkreśliła.

Farmutil: Milena Sadurek-Mikołajczyk, Alena Hendzel, Agnieszka Bednarek, Michela Teixeira, Klaudia Kaczorowska, Agnieszka Kosmatka, Paulina Maj (libero), Edyta Kucharska, Marta Szczygielska.

Volley: Eleonora Lo Bianco, Jenny Barazza, Valentina Arrighetti, Antonella Del Core, Serena Ortolani, Lucia Bacchi, Enrica Merlo oraz Indre Sorokaite, Francesca Piccinini.

 
Skomentuj artykuł
 
0 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę