Lee Jung-Su, Sung Si-Bak i Lee Ho-Suk mogli zostać bohaterami Korei. Jeszcze na ostatnim okrążeniu zajmowali oni trzy medalowe pozycje, ale chęć zdobycia krążka z najcenniejszego kruszcu okazała się zgubna. Tuż przed metą wpadli na siebie Sung i Lee Ho-Suk, który cztery lata temu w Turynie uplasował się na tym dystansie na drugiej pozycji. Zdaniem sędziów, to właśnie on zawinił najbardziej. Gdyby Koreańczycy zajęli trzy czołowe miejsca, to po pierwszym dniu igrzysk w Vancouver objęliby prowadzenie w klasyfikacji medalowej.
Niespodziewanie zwyciężył 20-letni Lee Jung-Su, który treningi rozpoczął w wieku 12 lat, w szkole, w której jako nauczycielka pracowała jego matka. Jego idolem był i jest... Amerykanin Apolo Anton Ohno. To właśnie reprezentant Stanów Zjednoczonych (już 6 medali olimpijskich w dorobku - przyp. red.) wykorzystał błąd popełniony przez rywali i zajął drugie miejsce. Trzeci na dystansie na 1500 metrów był jego rodak, J.R Celski.
Wypadek Koreańczyków spowodował, że to Amerykanie mogą poszczycić się najlepszym wynikiem - reprezentanci Stanów Zjednoczonych mają już w dorobku 4 medale: złoty, srebrny i dwa brązowe.
W siedmioosobowym finale zabrakło zawodnika z Europy. W eliminacjach odpadł jedyny startujący Polak, Jakub Jaworski. Łyżwiarz Juwenii Białystok uplasował się ostatecznie na 27. miejscu.
W sobotę odbyły się także eliminacje kobiet na 500 metrów. Co ćwierćfinałów, które rozegrane zostaną 17 lutego, nie zakwalifikowała się Patrycja Maliszewska.
Wyniki rywalizacji na 1500 m w short tracku:
1. Lee Jung-Su (Korea Płd.) - 2.17,611
2. Apolo Anton Ohno (USA) - 2.18,053
3. J.R. Celski (USA) - 2.18,806
4. Olivier Jean (Kanada) - 2.18,806
5. Sung Si-bak (Korea Płd.) - 2.45,010
6. Liang Wenhao (Chiny) - 2.48,192
. Lee Ho-suk (Korea Płd.) - dyskwalifikacja
...
27. Jakub Jaworski (Polska) - 2.19,163 (czas z eliminacji)



Reuters





















