•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Zimowe Inne Vancouver 2010

 

Saneczkarstwo - Vancouver 2010

15/02/2010 - 22:42

Nodar przed tragedią: Wygram albo umrę


Gruzja cały czas pogrążona jest w smutku po tragicznej śmierci Nodara Kumaritaszwiliego. Oliwy do ognia dolał jeszcze w poniedziałek jego ojciec Dawid. - On się bał jeździć na tym torze. Nie chciał się jednak wycofać. Organizatorzy zrobili z niego testera - grzmiał były sportowiec.

- O tej śmierci, to było tylko takie młodzieńcze gadanie, bo przecież on poważnie nie myślał o śmierci - mówił ojciec zmarłego 21-latka.

Dawid powiedział, że rozmawiał z synem na krótko przed tragicznym piątkowym wypadkiem na treningu.

- Powiedział mi: Tato, ja naprawdę boję się tego toru. Jako były sportowiec powiedziałem mu: Wystartuj wolniej, a on odparł: Tato! Czy tego mnie uczyłeś? Przyjechałem na igrzyska, aby spróbować wygrać.

Nodar Kumaritaszwili przy prędkości prawie 150 km/h wypadł z lodowej rynny toru w Whistler Sliding Centrei i centralnie uderzył w stalowy filar. Zmarł krótko potem w szpitalu.

Nodar bał się toru - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

- Oni testowali ten tor na moim synu - powiedział ojciec Nodara. - On trenował od 14. roku życia. Jeździł na torach we Francji, Austrii i Kanadzie i nigdy nie odniósł żadnego urazu. Ukończył wszystkie starty w PŚ i awansował na igrzyska. Nie mógłby tego dokonać, gdyby nie był doświadczonym sportowcem. Każdy może popełnić błąd, złamać nogę, albo odnieść inny uraz, ale nie umrzeć na torze!

Ciało saneczkarza w poniedziałek wieczorem kanadyjskiego czasu zostanie przetransportowane do Niemiec. W Gruzji znajdzie się w środę.

Kumaritaszwili zostanie pochowany w swoim rodzinnym mieście Bakuriani, małym ośrodku narciarskim około 200 km od Tbilisi.

Jego śmierć wstrząsnęła całym krajem.

- Był kochany przez dzieci z wioski. Spędzał wiele czasów za granicą, ale gdy przyjeżdżał zawsze przywoził prezenty dla każdego - mówi jego przyjaciel Dawid Guraszidze.

Sąsiad Kumaritaszwiliego, Gogi Lalijew, powiedział, że Nodar obiecał jego 4-letniemu synowi przywiezienie z Vancouver zabawki, plastikowego karabinu snajperskiego.

- Powiedzieliśmy chłopcu, że Nodar już nie wróci, a on zapytał, dlaczego? Powiedzieliśmy, że on umarł, a mój syn zapytał: Czy on nie wróci do życia? Powiedzieliśmy, że nie i wszyscy się rozpłakaliśmy.

Nodar bał się toru - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

 

Eurosport - Krzysztof Srogosz

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 3 z 3

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 
 
 

Więcej informacji - Saneczkarstwo - Vancouver 2010

Echa tragedii - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

Saneczkarstwo - Vancouver 2010 - Tragedii w Whistler można było zapobiec!

Szokujące doniesienia w sprawie tragicznego wypadku gruzińskiego saneczkarza na igrzyskach olimpijskich w Vancouver.

Chruścicki na blogu - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

Saneczkarstwo - Vancouver 2010 - Chruścicki: Brak wyobraźni przebił wszystko

Od biedy mogę jeszcze zrozumieć projektantów i budowniczych śmiertelnej pułapki

Aukcja saneczkarki - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

Saneczkarstwo - Vancouver 2010 - Aukcja saneczkarki dla rodziny Kumaritaszwilego

Hannah Campbell-Pegg, australijska saneczkarka, licytuje na aukcji kombinezon, w którym wystartowała w Vancouver. Pieniądze ze sprzedaży ma

Pochowano Nodara - SANECZKARSTWO - Vancouver 2010

Saneczkarstwo - Vancouver 2010 - Pochowano zmarłego saneczkarza

W sobotę w mieście Bakurini odbył się pogrzeb gruzińskiego saneczkarza, Nodara Kumaritaszwiliego. - On poświęcił życie dla Gruzji i...