Międzynarodowe przepisy rugby są bardzo liberalne. W reprezentacji mogą grać nie tylko zawodnicy, którzy wcześniej występowali w kadrach juniorskich innego kraju, ale także ci, którzy przebywają w danym państwie, co najmniej przez trzy lata. Światowa federacja nie wymaga także zmiany obywatelstwa, tylko każe potwierdzić polskość rodziców lub dziadków.
W drużynie Smudy mamy w tej chwili dwóch zawodników, którzy wyemigrowali z rodzinami do Niemiec, jako mali chłopcy. Chodzi oczywiście o Adama Matuszczyka i Eugena Polanskiego. Z tym pierwszym po polsku można spokojnie porozmawiać, z tym drugim nie jest to takie łatwe, ale możliwe. Polanski występował w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec. Oboje mają jednak polskich rodziców.
W zespole jest też dwóch piłkarzy francuskich pochodzenia polskiego, a więc Ludovic Obraniak i Damien Perquis. Oni polskie obywatelstwo zawdzięczają tylko i wyłącznie dziadkom. W naszym kraju bywali wcześniej bardzo rzadko i po polsku praktycznie nie mówią. Dlatego też mają coraz większe problemy w reprezentacji. Są skryci i wstydzą mówić się w naszym ojczystym języku.
To jednak nic w porównaniu z tym, co dzieje się w reprezentacji rugby, którą prowadzi Tomasz Putra, brat byłego wicemarszałka Sejmu Krzysztofa, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Selekcjoner od wielu lat mieszka we Francji, grał w tym kraju i znakomicie mówi po francusku. To on był pomysłodawcą zbierania zawodników, którzy grają we ligach nad Loarą i mają jakiekolwiek korzenie polskie.
W sobotę Polacy osiągnęli bardzo ważny remis w Kiszyniowie, gdzie zremisowali z Mołdawią 17:17. To był szósty mecz w Pucharze Narodów Europy. Sytuacja w tabeli nie zmieniła się. Prowadzi Belgia z dorobkiem 23 punktów, za nią Mołdawia i Polska, które mają po 20 "oczek".
19 listopada nasza drużyna w Gdańsku zmierzy się z Niemcami. O ile, w Kiszyniowie wystąpili tylko rodowici Polacy, o tyle teraz zespół Putry zagra w zdecydowanie zmienionym składzie. Do drużyny dołączy bowiem kilku doświadczonych i bardzo dobrych zawodników. Na pozycję łącznika młyna powraca Cedric Vaissiere, na środku ataku pojawi się Romuald Berthe, a pozycję obrońcy ponownie zajmie David Chartier.
Oczywiście wszyscy przyjadą z Francji. Po polsku nie mówi Vaissiere, którego dziadek wyjechał pracować w kopalni na południu Francji, Berthe i Chartier też nie mówią po polsku. Podobnie jak Etienne Zyk z Sain-Etienne Case Rugby oraz Jean Bouthe z Bayonne. W zespole jest również Francuz Eric Piórkowski z klubu Castres. Jego mama jest Polką, a sam zawodnik w naszym języku mówi.
W kadrze jest także Tom Jankowski z angielskiego Ampthill RUFC. 22-letni wiązacz młyna ma dziadka z naszego kraju. Nie włada polskim.
Dwaj zawodnicy w drużynie narodowej zostali jej członkami, bo występowali w Polsce przez co najmniej trzy lata. To były najlepszy gracz Ekstraklasy Merab Gabunia z Gruzji i Jurij Buchało z Ukrainy. Obaj występowali w juniorskich reprezentacjach swoich prawdziwych ojczyzn.
Łącznie zatem w drużynie narodowej rugby mamy w tej chwili sześciu Francuzów, Anglika, Gruzina i Ukrainica. Wcześniej w zespole narodowym grało jeszcze kilku rugbistów z Francji. Na razie pozostają w rezerwie.
W 27-osobowej kadrze na spotkanie z Niemcami jest dziewięciu obcokrajowców, a w naszym języku nie mówi sześciu z nich. To nie przeszkadza jednak w osiąganiu dobrych wyników. "Biało-czerwoni" nie przegrali od ponad roku.
Powołani na mecz z Niemcami (19 listopada w Gdańsku):
Młyn: Grzegorz Janiec (Lechia Gdańsk), Rafał WItoszynski (Lechia Gdańsk), Eric Piórkowski (Castres), Adrian Chrósciel (Budowlani Lublin), Jean Bouthe (Bayonne), Kamil Bobryk (Eperney), Merab Gabunia (Budowlani Łódź), Michał Kruzycki (Bobigny),Tomasz Hebda (Posnania Poznań), Paweł Najdek (Posnania Poznań), Stanisław Niedźwiecki (Budowlani Lublin), Kacper Ławski (Macon), Etienne Zyk (Sain-Etienne Case Rugby), Tom Jankowski (Ampthill RUFC).
Atak: Łukasz Szostek (Arka Gdynia), Cedric Vaissiere (Albi), Jurij Buchało (Lechia Gdańsk), Tomasz Stępień (Budowlani Łódź), Romuald Berthe (Bobigny), Wojciech Łukasiewicz (AZS AWF Warszawa), Tomasz Gasik (Orkan Sochaczew), David Chartier (Bayonne), Piotr Psuj (Budowlani Lublin), Krzysztof Hotowski (Nevers).
Rezerwowi: Wojciech Piotrowicz, Łukasz Żórawski, Emil Kowalewski, Paweł Dąbrowski.



From Official Website





















