Oglądaj Eurosport i Eurosport 2 na żywo na ekranie Twojego komputera. Zarejestruj się TUTAJ
Nowy kask Budaja. Tym razem z... Messim
Bramkarze w NHL prześcigają się w malowaniu swoich kasków. Pojawiają się na nich wszelakie grafiki. To dość popularne zjawisko na lodowiskach ligi zawodowej. Największą pomysłowością wykazuje się chyba golkiper Montreal Canadiens, Peter Budaj.
29-letni Słowak, dla którego jest to siódmy sezon w NHL (poprzednie sześć spędził w Colorado Avalanche) jest zadeklarowanym katolikiem. Z tego też powodu na jego kasku pojawił się najpierw... Ned Flanders, pobożna postać z legendarnego już serialu "The Simpsons".
W 2008 roku, bramkarz zaprezentował nowe malowanie. Budaj dał się poznać, jako fan gry komputerowej "Assassin's Creed". Na kasku pojawił się bowiem główny bohater, Altaïr.
Nie był to jedyny wzór na głowie Słowaka w sezonie 2008-09. Altaïr dzielił się meczami z... Hulkiem, bohaterem komiksów Marvela.
Co dalej? Po fikcyjnych charakterach przyszła pora na kogoś ze świata realnego. Kibice dowiedzieli się więc o zamiłowaniu bramkarza wyścigami motocyklowymi. Na kasku pojawił się rysunek, który przedstawiał wielokrotnego mistrza świata, Włocha Valentino Rossiego.
Na kask, wraz z obecnym sezonem, wrócił również Ned Flanders.
Rysunkowa postać nie jest jednak sama na głowie Budaja. Słowak "udekorował" swój najnowszy kask podobizną... Lionela Messiego.
Czy Argentyńczyk przyniesie szczęście bramkarzowi z Montrealu? Póki co, kibice "Habs" nie mają zbyt wielu powodów do radości. Canadiens zajmują ostatnie miejsce w Northeast Division.
Kali
























You are logged in as administrator