Rajdy terenowe
23/08/2010 - 14:41 - Aktualizacja 23/08/2010 - 14:47Rally Dos Sertoes: Nasi na podium

Dwójka polskich motocyklistów stanęła na podium rajdu Rally Dos Sertroes w klasyfikacji Production Open. Jakub Przygoński był drugi a Jacek Czachor trzeci. Brazylijska impreza była przedostatnią eliminacją Mistrzostw Świata FIM. Ostatni etap w klasyfikacji generalnej padł łupem Kuby Przygońskiego.
Odcinek specjalny o długości 124 kilometrów, biegnący z Sobral do Fortalezy, był w zasadzie formalnością. Trzeba było stawić się na mecie by dowieść wcześniej wypracowane pozycje. Pomimo to Kuba Przygoński zaatakował i osiągnął drugie etapowe zwycięstwo w rajdzie.
- Stanąłem na podium brazylijskiego maratonu i dodatkowo wygrałem ostatni odcinek specjalny. Bardzo się z tego cieszę. Nie musiałem już dzisiaj walczyć, po prostu trzeba było dojechać do mety i zdobyć punkty. Jestem na drugim miejscu w Mistrzostwach Świata, a więc bardzo wysoko. Zawody w Brazylii są inne niż wszystkie pozostałe rundy, podczas których się ścigamy. Jedziemy po bardzo zróżnicowanej nawierzchni. Na trasie występuje mnóstwo gliny o różnej przyczepności. Często wjeżdżamy w dżunglę i teren naprawdę zaskakuje. Dziś skończył się maraton, a jutro ścigam się z Palem Ullevalseterem i Helderem Rodriguesem w wyścigu supermoto w samym centrum Warszawy podczas VERVA Street Racing, to również dla mnie duże wyzwanie – powiedział Jakub Przygoński.
Sporo szczęścia miał Jacek Czachor. Jego trasę przeciął lokalny motocyklista jadący bez kasku całą szerokością trasy. Kapitan ORLEN Team niemalże zaliczył z nim czołowe zderzenie, jednak udało mu się go ominąć i powrócić do rywalizacji.
- W zasadzie kolejność w klasyfikacji była ustalona przed startem dzisiejszego etapu. Przez dziesięć dni maratonu zawodnicy wypracowali dość spore przewagi. Dzisiaj jednak był dzień rajdowy i trzeba było dojechać do mety. W pewnym momencie na trasę wyskoczył mi lokalny motocyklista jadący pod prąd. Prawie wpadłem na płot lokalnej wioski próbując go ominąć. Jestem zadowolony z tych zawodów. Przejechałem je takim tempem jakim zamierzałem. Kuba również jest wysoko. Walczymy o punkty do Mistrzostw Świata i można powiedzieć, że ORLEN Team wykonał zadanie - powiedział Jacek Czachor.
Ostatnia eliminacja Mistrzostw Świata FIM zostanie rozegrana w Egipcie w październiku.
Klasyfikacja generalna Dos Sertoes
1. Marc Coma (E) KTM 690 25:52.42,3
2. Felipe Zanol (BR) Honda 450 +17.25,5
3. Kuba Przygoński (PL) KTM 690 +39.44,5
4. David Casteu (F) Sherco 450 +51.17,8
5. Dario de Sousa (BR) Honda 450 +56.26,0
6. Jacek Czachor (PL) KTM 690 +1:47.56,7
7. Guto Klaumann (BR) Yamaha 450 +2:06.16,9
8. Ramon Sacilotti (BR) Yamaha 450 +2:43.20,4
9. Ramon Volkart (BR) BMW 450 +3:06.19,0
10. Norton Lopes (BR) Honda 450 +3:23.01,9
Punktacja Mistrzostw Świata po Production Open
1. Coma 100,
2. Przygoński 77,
3. Czachor 73,
4. Trenker 41,
5. Dąbrowski 30,
6. Despres 22, West 22.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0