Latvala miał niespełna 23 lata, kiedy w 2008 roku po raz pierwszy triumfował w Rajdzie Szwecji. "Stałem się wówczas najmłodszym zwycięzcą w historii rajdowych mistrzostw świata i pobiłem tym samym rekord mojego wielkiego idola Henri Toivonena. To niesamowite, że wygrałem tu ponownie" - powiedział.
Przed rozpoczęciem rywalizacji w niedzielę Fin miał 23 sekundy przewagi nad drugim w klasyfikacji generalnej rodakiem Mikko Hirvonenem. Na trasie 22. odcinka specjalnego przebił oponę na jednej z przydrożnych skał, przez co jego prowadzenie zmalało do ośmiu sekund. Na dwóch ostatnich fragmentach trasy niespełna 27-letni kierowca zwyciężył i ostatecznie wyprzedził Hirvonena o 16,6 sekundy. Trzecie miejsce, ze stratą 38,8 sekundy, zajął Norweg Mads Ostberg.
Ośmiokrotny mistrz świata Sebastien Loeb, który w piątek wypadł z trasy i stracił blisko dwie minuty, w klasyfikacji generalnej zajął - podobnie jak rok temu - szóste miejsce.





















