Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 03:31 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
WRC

Colin McRae winnym wypadku. Zabiła go brawura

Słynny szkocki kierowca wyścigowy, były mistrz świata, Colin McRae został uznany winnym sprokurowania wypadku, w którym zginął jego pięcioletni syn John, o rok starszy przyjaciel rodziny Ben Porcelli oraz 36-letni Graeme Arthur Duncan. Do wypadku doszło 15 września 2007.

 
Colin McRae winnym wypadku - WRCImago
 

Według wyników zakończonego postępowania sądowego McRae ponosi całkowitą i absolutną odpowiedzialność za tragiczny wypadek, bo nieodpowiedzialnie i niepotrzebnie sprowadził helikopter na niski pułap w mocno zadrzewionej dolinie w celu wywołania dodatkowego dreszczyku emocji współpasażerów. Szkot nie miał odpowiedniej licencji do prowadzenia tej maszyny.

Rodzice Bena Porcellego przyznali, że rajdowiec nie prosił o pozwolenie na lot syna. Detektywi policyjni stwierdzili na miejscu zdarzenia, że zniszczenia były ogromne i ciężko było wywnioskować, że wypadek spowodowała katastrofa helikoptera.

W długim i potępiającym wyroku sąd orzekł, że 39-letni McRae był winny serii niebezpiecznych, lekkomyślnych i źle ocenionych manewrów podczas lotu, wliczając w to lot na bardzo niskiej wysokości wbrew podstawowym zasadom sztuki pilotażu.

Lot Colina McRae został po części nagrany przez Duncana. Na filmie widać, jak kierowca rajdowy leci na wysokości 84 metrów, by po chwili wykonać kilka podniebnych ryzykownych manewrów ku "wyraźnej uciesze pasażerów" - jak stwierdził sąd.

- Pan McRae wybrał lot helikopterem w Dolinę Myszy. Dla pilota-amatora bez odpowiedniego treningu, jakim był pan McRae, wybór wymagającego lotu w trudnym terenie był nierozważny i nierozsądny - orzeczono.

Jimmy McRae, ojciec kierowcy rajdowego, nalegał, że jego syn był wyszkolonym i doświadczonym pilotem. W krótkim oświadczeniu powiedział:

- Wciąż uważamy, że nie dowiemy się, co tak naprawdę spowodowało wypadek, ale nigdy nie mieliśmy wątpliwości, że Colin był dobrym pilotem. Wszyscy wiedzą z kariery rajdowej Colina, że ponad wszystko stawiał bezpieczeństwo i że jego reakcje, koordynacja oka i rąk była pierwszej klasy. Ostatnie cztery lata były bardzo trudne dla wszystkich zaangażowanych rodzin. Mamy nadzieję, że teraz będziemy mogli pójść naprzód.

 
Skomentuj artykuł
 
12 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 12.
    przemo02Zapomniałem dodać Colin DLACZEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!Opublikowane 08/09/2011 o godz. 16:39
     
     
     
  • 11.
    przemo02mira_pawlowa nie obrażaj Go nie wiesz kim był i co robił ( a może wiesz ) ale nawet jak by zauważył coś lekko uszkodzone w systemie bezpieczeństwa to wolał nie ryzykować. Szkoda że nie żyje to już 4 lata bez niego :(Opublikowane 08/09/2011 o godz. 16:29
     
     
     
  • 10.
    MaTiM[url=www.google.pl]TU[/url]Opublikowane 06/09/2011 o godz. 21:53
     
     
     
  • 9.
    henry505555Opublikowane 06/09/2011 o godz. 20:17
     
     
     
  • 8.
    rupert123a zamiast durnego "twoj komentarz" mialo byc Adrian_Gucio nie rozumiesz ....:)Opublikowane 06/09/2011 o godz. 19:57
     
     
     
  • 7.
    rupert123Twój komentarz rozumiesz:) juz teraz sa gry jak dirt itd... ale tam jak widac nie ma nawet prawdziwych kierowcow (stracila ta dyscyplina na popularnosci)... Mcrae byl jak schumacher w f1 (ten z ferrari:P) ikona tego sportu i nie do pokonania dluuuuuuuuugi czas:D loeb moze mu pozazdroscicOpublikowane 06/09/2011 o godz. 19:56
     
     
     
  • 6.
    cylolbunny, bez niego tez by powstala.. zapewne na czesc innego mistrza.Opublikowane 06/09/2011 o godz. 18:40
     
     
     
  • 5.
    mira_pawlowa3 inne osoby zabił przez głupotę, debil jeden.Opublikowane 06/09/2011 o godz. 18:14
     
     
     
  • 4.
    obrońcato niesamowity kierowca no cóż ale robi różne psikusyOpublikowane 06/09/2011 o godz. 17:45
     
     
     
  • 3.
    bunny11chyba 15 września 2007 świetny kierowca :D to dzięki niemu powstała fajna gra :)Opublikowane 06/09/2011 o godz. 17:08
     
     
     
  • 2.
    tomek12345szkoda go, ale życie jest "ulotne" ....data wypadku do zmiany (2007):))Opublikowane 06/09/2011 o godz. 17:05
     
     
     
  • 1.
    trybka10115 września 2011..... zmienicie;)Opublikowane 06/09/2011 o godz. 17:00
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę