Czerniak startował na szczecińskim basenie na dystansie 50 m stylem dowolnym, ale to nie jest konkurencja, w której wystartuje w czasie igrzysk. W Londynie z Michaelem Phelpsem będzie walczyć o medal 100 m motylkiem. Zamierza też wystartować kraulem, ale nie na 50 m. Trzeba dodać, że Czerniak pobił w czwartek dwa rekordy Polski na tym dystansie. Najpierw w eliminacjach i później w finale, po którym przyznał, że poniżej 21 s schodzą najlepsi.
Zanim złoto wywalczył Konrad Czerniak takiego samego koloru medal zgarnął Radosław Kawęcki, który startował w konkurencji 200 m grzbietem. - Przede wszystkim dziękuję mojemu kochanemu trenerowi, który przygotował mnie do tych zawodów. Jestem zachwycony rywalizacją przed własną publicznością. Półtora roku temu w Budapeszcie za bardzo chciałem i się spaliłem, teraz podszedłem do wyścigu na luzie i proszę jaki efekt. Taktyka była prosta - zaatakować od początku, by inni się bali, a nie ja - podsumował nowy mistrz Europy.Trzecim polskim medalem w czwartek był brąz Pawła Korzeniowskiego na 400 m stylem dowolnym. Zwyciężył Niemiec Paul Biedermann (3.38,65) przed Duńczykiem Madsem Glaesnerem (3.39,30).





























Życzę im jak najlepiej w Londynie, jednak zgadzam się z MaydayOOO; tam będzie zupełnie inna liga.
GRATULUJĘ I TRZYMAM KCIUKIOpublikowane 09/12/2011 o godz. 03:55
- co za bzdury... Do wiadomości pseudoredaktora: w stylu dowolnym pływa się właśnie kraulem. A Konkurencji kraula, to w ogóle nie ma, bo to nie styl pływacki, tylko sposób pływania.Opublikowane 08/12/2011 o godz. 22:37