22-letni zawodnik w tym roku wywalczył wicemistrzostwo świata na 100 metrów motylkiem podczas imprezy w Szanghaju. Tam przegrał w finale z wielkim Amerykaninem Michaelem Phelpsem i osiągnął czas 51,15 sek. Po jego występie komplementował go ekspert i trener pływacki Stefan Tuszyński.
Teraz, przy okazji czempionatu Starego Kontynentu był oczywiście faworytem i naszą największą nadzieją do zdobycia medalu. Konrad nie zawiódł.
Po znakomitym starcie w czwartek, gdy wywalczył złoto na dystansie 50 metrów stylem dowolnym, teraz pokazał klasę w swojej ulubionej konkurencji. Przy okazji uzyskał znakomity czas 49,63 sek. Wyprzedził rekordzistę świata (48,99) i poprzedniego mistrza Europy Jewgienija Korotyszkina. Rosjanin uzyskał wynik 49,88. Trzeci był Belg Francois Heersbrandt - 50.44 sek.
- To był dla mnie bardzo ciężki wyścig, bo ciążyła na mnie presja. Medal w Szanghaju zobowiązał mnie to tego, aby wystapić w Szczecinie jak najlepiej. Włączyłem ostatni bieg, ciemno przed oczami, ale się udało. Rosjanin zawiesił poprzeczkę wysoko. Bardzo mnie to cieszy, że udało mi się z nim wygrać. Jestem w wyśmienitej formie i wiedziałem, że stać mnie na tak szybkie pływanie. Chciałem osiągnąć czas poniżej 50 sekund i to się udało - powiedział bohater mistrzostw w Szczecinie.
Konrad jest trzecim zawodnikiem podczas tej imprezy, który ma na koncie dwa tytułu. Oprócz niego tym osiągnięciem mogą pochawilić się Hiszpanka Mireia Belmonte - w czwartek wygrała 200 metrów motylkiem i zmiennym oraz Węgier Laslo Cseh - w czwartek triumfował na 200 metrów zmiennym, a w dzień później na dystansie dwa razy dłuższym.
Krążek wywalczony przez prowadzonego przez Bartosza Kizierowskiego Czerniaka jest 60 medalem zdobytym przez reprezentanta Polski podczas mistrzostw Europy, a 24 złotym.
Nasza drużyna ma na koncie cztery medale. W czwartek oprócz Czerniaka, na 200 metrów grzbietem triumfował także Radosław Kawęcki. Na trzecim miejscu podium na dystansie 400 metrów stylem dowolnym uplasował się Paweł Korzeniowski.
W finale 400 metrów zmiennym zawiódł Łukasz Wójt, który był dopiero dziewiąty. Na 100 metrów grzbietem ósma była Alicja Tchórz.
- Także na ten temat


























