Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 03:31 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Piłka ręczna

Szanse awansu na igrzyska? "Są spore, ale..."

Dopiero co opadł kurz po niezbyt udanych dla Polski mistrzostwach Europy, a już trzeba myśleć o turnieju eliminacyjnym do igrzysk olimpijskich. Odbędzie się on w dniach 6-8 kwietnia w Hiszpanii, a rywalami biało-czerwonych - oprócz gospodarzy - będą Serbowie i Algierczycy.

 
Pieczatowski ocenia szanse - Piłka ręcznaImago
 

Przepustki do Londynu zapewnią sobie dwie najlepsze drużyny. - Mimo co najwyżej średniego wyniku osiągniętego na mistrzostwach Europy, szanse awansu oceniam na duże - mówi komentator stacji Eurosport Jakub Pieczatowski.

- Najważniejsze jest to, że do składu powrócą zawodnicy, których w Serbii brakowało ze względu na kontuzje. Mam nadzieję, że w pełni formy będą bracia Lijewscy. Wróci Tomczak, Grabarczyk ma szanse wzmocnić defensywę, będzie nieobliczalny Rosiński, który potrafi wzmocnić drugą linię i celnie rzucić - podkreśla nasz ekspert.

Przez całe mistrzostwa w drużynie Bogdana Wenty nierówno grały wszystkie formacje. Gorsze momenty przeplatane były lepszymi lub nawet świetnymi. Na równym poziomie prezentowała się jedynie postawa naszych bramkarzy. Niestety na równym, irytująco niskim poziomie.

Pieczatowski ocenia szanse - Piłka ręczna - Przede wszystkim wróci jednak do bramki Sławomir Szmal - cieszy się Pieczatowski. - Jego brak widać było najbardziej. Przez to jego kontuzjowane kolano potknęła się praktycznie cała kadra. Niestety ani Wichary, ani Wyszomirski nie byli w stanie go zastąpić.

- Przez nieudane początki meczów w Serbii od razu traciliśmy dystans do rywali i potem ta słaba skuteczność w bramce przekładała się nie tylko na to, co oczywiste, czyli wynik, ale też na zwiększony wysiłek graczy z pola. Musieli przecież więcej biegać, więcej z siebie dawać, żeby uzyskać nikłą wygraną czy nawet tylko remis - zwraca uwagę komentator.

Algieria, Hiszpania, Serbia...

Czterech chętnych na dwa miejsca dające awans na igrzyska. Choć przewidywanie czegokolwiek w sporcie zawsze przypomina wróżenie z fusów, to wydaje się, że z grona mających realne na wyjazd do Londynu można wykluczyć Algierię. - Bez owijania w bawełnę trzeba powiedzieć, że ta ekipa powinna być dostarczycielem punktów - przyznaje Pieczatowski.

- Hiszpania natomiast to bardzo niewygodny rywal. Po pierwsze wystąpią w roli gospodarza, choć według mnie Polacy nic nie będą sobie robić z tego, że grać będą przeciwko publiczności. Na co dzień występują w drużynach grających w europejskich pucharach. W kadrze nie raz mieli przeciwko sobie hordę nieprzyjaznych kibiców i potrafili sobie z tym poradzić - zapewnia nasz ekspert.

Pieczatowski ocenia szanse - Piłka ręczna To jednak nie fanów najbardziej można się obawiać, ale tzw. gospodarskiego sędziowania. W piłce ręcznej jak w mało którym sporcie zespołowym wpływ arbitrów na wynik meczu może być ogromny.

- Sędziowanie pod gospodarzy? Niekoniecznie. Nie ma co z tym przesadzać - oddala obawy Pieczatowski, według którego ważniejsze będzie, na jaką formę dnia trafią Polacy w konfrontacji z gospodarzami turnieju eliminacyjnego.

- Warto za to przypomnieć, że Hiszpanie na mistrzostwach Europy zagrali świetnie w fazie grupowej, ale potem dwa najważniejsze mecze przegrali. Mieli też chwile dekoncentracji, jak w meczu z Duńczykami, gdzie w już po zakończeniu czasu w pierwszej połowie stracili bramkę z rzutu wolnego, co zdarza się bardzo rzadko w piłce ręcznej - przypomina.

- Tę chimeryczność i chwile dekoncentracji trzeba będzie umieć wykorzystać. Szanse w tym meczu, oczywiście na dzisiaj, oceniam na pół na pół - przekonuje.

Pieczatowski ocenia szanse - Piłka ręczna Na papierze wydaje się, że najważniejszym spotkaniem będzie to z Serbią, bo to w nim - przy ewentualnej porażce z faworyzowaną Hiszpanią - powinny rozstrzygnąć się losy drugiego miejsca i wyjazdu na igrzyska.

- Serbia dała nam prztyczka w nos na mistrzostwach [Polska przegrała czterema bramkami na otwarcie turnieju]. Ich trener zapowiadał, że nas wciągnie nosem i jego słowa się niestety potwierdziły - przypomina Pieczatowski. - Są wicemistrzami Europy, ale jest to ich (jako oddzielnej reprezentacji) pierwsze osiągnięcie na tę skalę. Nie mają jednego lidera, choć to akurat siła tej drużyny. Jak nie pociągnie wyniku jeden, to można liczyć na innego. Zresztą tutaj można doszukać się podobieństw do naszej reprezentacji.

- Mimo przegranej w bezpośredniej konfrontacji na mistrzostwach uważam, że jesteśmy jednak mocniejsi od Serbów. Oni świetnie przygotowali się na te zawody, ale pytanie, jak długo są w stanie konsumować ten sukces - podkreśla Pieczatowski.

Uda się, bo to ostatnia szansa

Zważywszy na okoliczności i pamiętając o kolejnych traconych szansach, ewentualny awans na igrzyska byłby gigantycznym osiągnięciem reprezentacji Polski. Przecież przez pewien czas los biało-czerwonych spoczywał całkowicie w rękach innych ekip. Teraz mamy go z powrotem po swojej stronie, a od wyjazdu do Londynu dzielą nas zaledwie i aż trzy dobre mecze.

- Wszyscy mają świadomość, że wygrali los na loterii. Później, po turnieju w Hiszpanii, nie będzie już żadnej innej możliwości zapewnienia sobie wyjazdu do Londynu. Myślę, że nasi awansują na igrzyska - podsumowuje Pieczatowski.

TURNIEJ KWALIFIKACYJNY DO IGRZYSK OLIMPIJSKICH ODBĘDZIE SIĘ W DNIACH 6-8 KWIETNIA W HISZPANII. JUŻ TERAZ ZAPRASZAMY NA RELACJE TEKSTOWE NA EUROSPORT.PL

 
Skomentuj artykuł
 
6 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 6.
    Espanola Chica.dobry artykuł. ;)
    Zgadzam się z tym że Hiszpanie miewają czasem chwile słabości,inną sprawą że tych chwil jest mało.
    Vamos!
    Opublikowane 02/02/2012 o godz. 13:59
     
     
     
  • 5.
    wojtipele1Są podane 2 informacje... Która właściwa? 4-6 czy 6-8 kwietnia?Opublikowane 01/02/2012 o godz. 18:51
     
     
     
  • 4.
    KUTRZEBA1igor1991 wichary zagrał dokładnie jeden dobry mecz oczywiscie z dania reszta meczy to porazka obu bramkarzy czekam na Szmala.Szmal według mnie number one na świecie do tego landin i sjostrandOpublikowane 01/02/2012 o godz. 18:39
     
     
     
  • 3.
    igor1991A mi się nie podoba wcale! czy te pseudo redaktorzyny na pewno oglądali te same mistrzostwa co ja?
    Bo jeśli mowa o "irytująco niskim poziomie" bramkarzy to chyba nie w naszej kadrze...
    No ludzie- Wichary wyciągał w kilku meczach beznadziejne piłki... BRAWO Pan PIECZATOWSKI
    Opublikowane 01/02/2012 o godz. 18:10
     
     
     
  • 2.
    fan_eurosportuzgadzam sie switnie sie go czytalo :)Opublikowane 01/02/2012 o godz. 18:08
     
     
     
  • 1.
    2641171I taki artykuł mi się podoba.Brawo!!!Opublikowane 01/02/2012 o godz. 17:44
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę