Kamień chyba spadł wam z serca. Dzięki zwycięstwu Danii pozostajecie w grze o igrzyska...
- Narobiliśmy sobie kłopotów na własne życzenie. Teraz będzie okazja do odzyskania zaufania kibiców. Już nie musimy się na nikogo oglądać. By pojechać do Londynu, wiosną (od 6 do 8 kwietnia), na turnieju kwalifikacyjnym w Hiszpanii musimy zająć drugie miejsce. Zmierzymy się z Hiszpanią, Serbią i Algierią. Zajęcie jednego z dwóch miejsc premiowanych awansem absolutnie jest w naszym zasięgu. Dobrze, że zagramy z Serbią. Będzie okazja do rewanżu. Wierzę, że w Hiszpanii sędziowie nie będą ich holować, tak jak to miało miejsce na Euro.
Zapowiada pan rewanż i walkę o igrzyska, ale jeżeli w kwalifikacjach zagracie tak jak w pierwszych połowach spotkań z Danią, Szwecją i Macedonią, olimpiadę obejrzycie w telewizji.
- Nasza postawa w tych spotkaniach przed przerwą to dla nas wielka zagadka. Trenerzy będą mieli do kwietnia nad czym myśleć i co analizować. To dla mnie niewytłumaczalne i niezrozumiałe, jak tak doświadczona drużyna jak nasza mogła w pierwszych 30 minutach gry popełniać tyle błędów.



Imago






















Vamos Espana!
Najlepsza!Opublikowane 02/02/2012 o godz. 13:56
zalosny jestes xd
tyle kontuzji...
tyle medali wielkich imprez
a ty mowisz ze potrafia sie tylko tlumaczyc ze odpadli wez pomysl czlowieku.. to nie sa maszyny ze nie moga miec slabszego turnieju popatrz np na mistrzow swiata i europy francuzow.. zajeli ostatnie miejsce w grpOpublikowane 30/01/2012 o godz. 11:08