Obiektywnie patrząc na sytuację kadrową naszej reprezentacji przed turniejem na serbskich boiskach nie można było na wiele liczyć. Niepoprawni optymiści czekali na złoty medal, który automatycznie dałby Polsce awans na igrzyska olimpijskie w Londynie. Skończyło się na bardzo szczęśliwym zakwalifikowaniu się do turnieju kwalifikacyjnego, który zostanie rozegrany w Hiszpanii. Przeciwnikami zespołu Wenty będą reprezentacje gospodarzy (4. miejsce) i Serbii (wicemistrzowie Europy). To dopiero przed nami. Skupmy się na zakończonych ME. Jaki był to turniej w wykonaniu "biało-czerwonych"? Kto zasłużył na pochwały, a kto zawiódł? Co dalej z trenerem Wentą? O ocenę poprosiliśmy naszych ekspertów.
Andrzej Janisz
Wynik jest oczywiście bardzo zły, ale styl gry był lepszy od tego, który zaprezentowaliśmy na ostatnich MŚ, gdzie mimo tego zajęliśmy wyższe miejsce niż w Serbii. Do tamtego zespołu nikt specjalnie nie wraca. Drużyna z 2012 roku powinna jednak wielu kibicom pozostać w pamięci. Skoków adrenaliny nie brakowało. Z dobrej strony zaprezentowali się tacy gracze jak Michał Jurecki czy Mariusz Jurkiewicz, który z konieczności, choć jest praworęczny, musiał również łatać dziurę na prawym rozegraniu. Solidnie prezentowaliśmy się w obronie. Jeśli chodzi o mankamenty, to szczególnie kulała skuteczność. Słabo spisali się ci, na których liczyliśmy, czyli Karol Bielecki i Krzysztof Lijewski. Obaj rzucali ze skutecznością poniżej 50%. Nie spodziewałbym się jednak nerwowych ruchów w temacie odejścia trenera Wenty. Poczekajmy na wyniki turnieju kwalifikacyjnego. Z Hiszpanią będzie ciężko, ale Serbia na obcym terenie jest w naszym zasięgu.
Jakub Pieczatowski
Widoczny był brak Sławomira Szmala. Niestety ani Marcin Wichary, ani Piotr Wyszomirski nie zdołali zbliżyć się do poziomu "Kasy". Moim zdaniem niuanse zadecydowały o tym, że zajęliśmy tak niskie miejsce. Gra nie wyglądała źle. Szwankowała natomiast skuteczność, zwłaszcza w sytuacjach sam na sam z bramkarzem rywali. Słabo spisywała się druga linia, brakowało rzutów z dystansu. Widać jednak, że drużyna ma charakter. Indywidualnie wyróżniłbym Jurkiewicza. Pełnił on niewdzięczną rolę "zapchajdziury". W obronie radził sobie bardzo dobrze, a do tego starał się w grze ofensywnej. Nieźle wyglądało nasze koło. Co do Wenty, to w Polsce nie ma lepszego trenera. Pozostaje jeszcze opcja szkoleniowca z zagranicy, jednak takie rozwiązanie niesie ze sobą spore ryzyko.
Sylwester Sikora
Czy były to dobre dla nas mistrzostwa? Zależy pod jakim kątem się na to spojrzy. Niektórzy nie robią dramatu z tego dziewiątego miejsca. Przecież ciągle jesteśmy w dziesiątce najlepszych! Inni powiedzą, że ograliśmy nowych mistrzów Europy. Uważam, że tę drużynę stać było jednak na więcej. Poszczególni zawodnicy nie potrafili utrzymać stałej formy. W każdym meczu kto inny grał dobrze, a kto inny fatalnie. Słabo zaprezentowali się bramkarze. Wicharemu wyszedł mecz życia przeciwko Danii, lecz w pozostałych spotkaniach bronił źle. Warto zauważyć, że w finale zagrały drużyny, które miały w składach najlepszych graczy na tej pozycji w turnieju. Poprawnie zaprezentowali się natomiast nasi obrotowi. Dobre wejście do drużyny miał Kamil Syprzak. Zawiódł Karol Bielecki. Brutalna prawda jest taka, że bez jednego oka Karol nie jest już tak groźny... Gdyby Serbia zdobyła mistrzostwo, byłby to koniec piłki ręcznej w Polsce na kilka lat. Teraz jedziemy raczej na "wycieczkę" do Hiszpanii. Oby nie było tak, że wyrok zostanie odroczony.
Podsumowanie
Słaba obsada naszej bramki chyba najbardziej rzuca się w oczy. Marcin Wichary z Piotrem Wyszomirskim bronili na niskiej skuteczności (odpowiednio: 33% i 26%). "Wichurze" statystyki znacznie podniósł mecz z Danią, gdzie osiągnął 49% (grafika poniżej). W pozostałych spotkaniach spisywał się bezbarwnie.
Przed mistrzostwami wiadome było, że sporym problemem będzie obsada prawego ataku. Patryk Kuchczyński po pierwszej fazie miał 0/6, jeśli chodzi o rzuty ze skrzydła (zakończył turniej wynikiem 4/11). Wspomniany już Krzysztof Lijewski trafiał co trzeci rzut.
Na pewno mocno rozczarował Tomasz Tłuczyński. Nasz najlepszy strzelec z MŚ 2011, tym razem grał bardzo nierówno. Rzucił 15 bramek, ale zmarnował pięć karnych (7/12), co w jego przypadku jest przeciętnym osiągnięciem. W podobnym tonie można wypowiadać się na temat Bartłomieja Jaszki. Rozgrywający Füchse Berlin przeważnie zawodził.
Tradycją powoli staje się to, że nie zawodzą bracia Jureccy. Bartosz z Michałem rzucili razem 41 goli, z czego 21 przypadło temu drugiemu, czyniąc go tym samym najskuteczniejszym graczem Polski na ME w Serbii. Przy okazji "Dzidziuś" zajął drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych obrońców (bloki + przechwyty). Trzeci pod tym względem był natomiast Mariusz Jurkiewicz.
Ciekawie zapowiada się kariera Kamila Syprzaka. Obrotowy Wisły Płock zaprezentował się bez kompleksów, dając dobre zmiany Bartoszowi Jureckiemu. Sporo nauki jeszcze przed nim, szczególnie jeśli chodzi o grę w obronie. Jest to jednak materiał na bardzo dobrego zawodnika. Potrafi zrobić użytek ze swoich fenomenalnych warunków.
Przed nami turniej kwalifikacyjny. Na pewno ogromnym wzmocnieniem powinien być powrót do reprezentacji Sławomira Szmala. Odrabiając 11 goli w meczu ze Szwecją, drużyna Wenty nie po raz pierwszy pokazała charakter. To pozytywy przed walką o IO. Zdecydowanie Polacy powinni popracować nad skutecznością, która zawiodła szczególnie w spotkaniu z Macedonią. Wtedy być może "biało-czerwoni" dopiszą do swojej listy kolejny cud.
Statystyki ME
Szczegółowa statystyka rzutów (celnych/oddanych) oraz interwencji bramkarzy w Polskiej reprezentacji:
Najwięcej goli:
1. Kiril Lazarov (Macedonia) - 61 (7 meczów)
...
17. Michał Jurecki - 21 (6)
18. Bartosz Jurecki - 20 (6)
19. Grzegorz Tkaczyk - 19 (6)
Najwięcej asyst:
1. Uros Zorman (Słowenia) - 40 (7)
2. Kiril Lazarov (Macedonia) - 30 (7)
- Mikkel Hansen (Dania) - 30 (8)
3. Michał Jurecki - 26 (6)
...
11. Mariusz Jurkiewicz - 14 (6)
...
14. Krzysztof Lijewski - 11 (6)
...
16. Grzegorz Tkaczyk - 9 (5)
Punktacja kanadyjska (gole + asysty):
1. Kiril Lazarov (Macedonia) - 91 (7)
...
8. Michał Jurecki - 47 (6)
Najlepszy obrońca (bloki + przechwyty):
1. Viran Morros (Hiszpania) - 13+4 (8)
2. Michał Jurecki - 10+5 (6)
3. Mariusz Jurkiewicz - 7+5 (6)
Skuteczność bramkarzy (obrony/rzuty):
1. Darko Stanić (Serbia) - 42% (84/200) (8)
...
6. Marcin Wichary - 33% (41/124) (6)



AFP





















