Od samego początku drużyna Danii prowadziła wynik. Gospodarze jednak cały czas kontrolowali dystans i nie dali uciec sobie na więcej niż dwie bramki. Kluczową rolę w pierwszej połowie odegrali bramkarze obydwu drużyn. Zarówno Niklas Landin, jak i Darko Stanić dokonywali w polach karnych cudów. Stąd też do przerwy padło tylko 16 goli. Dania prowadziła 9:7.
W drugiej odsłonie przebudził się rozgrywający Duńczyków Mikkel Hansen, który z dziewięcioma golami na koncie okazał się najlepszym strzelcem tego meczu. Niezmiennie w fenomenalną formę pokazywał Landin - 50% skuteczności na koniec mówi samo za siebie.
Dania tym samym wywalczyła awans na igrzyska.
Sędziowie próbowali pomagać Serbom poprzez manipulację grą pasywną, ale nawet taki prezent od arbitrów, to bylo za mało tego dnia na Skandynawów.
Gospodarze walczyli, starali się do ostatniej chwili, niesieni dopingiem własnej publiczności zniwelować straty, jednak ostatecznie musieli zadowolić się srebrnym medalem. Dla nich było to największe osiągnięcie w historii ich startów w ME.
Po meczu powiedzieli:
Ulrik Wilbek trener reprezentacji Danii: "Te mistrzostwa były dla Danii jak rollercoaster. Przegraliśmy najpierw dwa pojedynki z Serbią i Polską. Powiedziałem wtedy po meczu z gospodarzami imprezy, że będę się chciał spotkać ponownie i to się ziściło.
Dzisiaj graliśmy bardzo dobrze w defensywie. To był bardzo taktyczny pojedynek. Uważam, że kluczową figurą tego spotkania był zdobywca dziewięciu goli Mikkel Hansen, który zwłaszcza w drugiej połowie był fantastyczny. Obaj bramkarze, jedni z najlepszych na świecie (Darko Stanic z Serbii i Niklas Landin Jacobsen z Danii - PAP), spisywali się znakomicie, ale mieli znakomite wsparcie w liniach obronnych.
Veselin Vukovic trener reprezentacji Serbii: "To było dla nas zbyt wiele, żeby dwa razy pokonać Duńczyków na tej samej imprezie. Zagraliśmy bardzo trudny mecz w półfinale z Chorwacją i z zawodników po nim uszło powietrze. Byli zmęczeni psychicznie i fizycznie. To był dzisiaj nasz największy problem. Jestem dumny z rezultatu, który osiągnęliśmy
SERBIA – DANIA 19:21 (7:9)
SERBIA: Marjanac, Stanić – Vujin 2, Nikcević 2, Manojlović 1, Toskić 2, Ilić 2, Marković, Prodanović 4, Stojković 2, Beljanski 1, Vucković 3 , Cutura , Stanković, Nenadić.
Kary: 8 min.
Trener: Vuković
DANIA: Landin, Cleverly – Mogensen, M.Christiansen, Lauge 2, L.Christiansen, Markussen 2, Eggert 3, Spellerberg 1, Svan, Lindberg 2, R.Toft 1, Sondergaard 1, H. Toft, Hansen 9, Nielsen.
Kary: 6 min.
Trener: Wilbek
Sędziowali: Abrahamsen – Christansen (Norwegia)
Widzów: 19 800
- Także na ten temat



Scanpix





















