O zainteresowaniu szwedzkim piłkarzem ze strony Realu jest już głośno od kilku miesięcy. Zlatan sam przyznał, że myśli o zmianie klubu i już nie chce mu się grać w Interze Mediolan.
Jeśli "Ibra" dołączy do Realu będzie już trzecim zawodnikiem z wielkim nazwiskiem pozyskanym przez nowego-starego prezydenta klubu Florentino Pereza. W ostatnim tygodniu na Santiago Bernabeu trafili Ronaldo i Kaka'.
Szykuje się jednak ostra walka, bo Ibrahimovicia w swoim składzie chciałaby także mieć Barcelona. Po tym jak klub nie dogadał się z Samuelem Eto"o, może się okazać, że Kameruńczyk opuści zespół zwycięzców Ligi Mistrzów.
- Zgadzamy się na odejście Zlatana, ale oczywiście czekamy na dobrą ofertę finansową. Wybierzemy najkorzystniejszą. Nie będziemy sprzedawać go tylko dlatego, że on chce – zaznacza za to dyrektor Paolillo.
- On jest symbolem naszego klubu i wszyscy go uwielbiają, ale jak powiedziałem, jeśli otrzymamy, to co chcemy, on odejdzie. Nie będziemy mu robić problemów, bo chcemy żeby był szczęśliwy także gdzie indziej – dodawał dyrektor. – Drzwi są otwarte dla każdego. Nieważne czy jest to prezydent Barcelony Joan Laporta, czy ktoś inny. Zobaczymy jak rynek zareaguje na to, że Zlatan jest do kupienia - zastanawia się przedstawiciel Interu.
Być może do Interu trafi Karim Benezma z Olympique Lyon. – On jest znakomitym napastnikiem, a każdy lubi takich zawodników. Jednak nie wszystkie cele transferowe uda się osiągnąć – zakończył Paolillo.
Tymczasem prezes Interu Massimo Moratti powiedział, że rozmawiał z Laportą i o zmianie barw klubowych przez Ibrahimovicia i Eto'o nie ma mowy. Obaj mają zostać w swoich zespołach na przyszły sezon. Ciekawe.



Scanpix





















