Piłka nożna - Transfery
06/06/2010 - 11:33 - Aktualizacja 06/06/2010 - 12:03Szczęsnemu i Fabianowi pali się grunt w bramce

Menedżer Arsenalu Arsene Wenger od dawna myśli o nowym bramkarzu. Jest prawie pewne, że do zespołu z Emirates dołączy Mark Schwarzer. Australijski golkiper Fulham Londyn dostał zielone światło i ma kosztować trzy miliony funtów.
37-letni zawodnik w tej chwili jest na zgrupowaniu reprezentacji Australii, która wystąpi w mistrzostwach świata w RPA.
Mimo dość zaawansowanego wieku, Schwarzer w ostatnim sezonie spisywał się znakomicie. To głownie jego zasługa, że Fulham awansowało do finału Ligi Europy.
Wenger kilka razy mówił, że chciałby mieć go w Arsenalu. Menedżer Fulham Roy Hodgson nie będzie robił problemów doświadczonemu bramkarzowi. Zawodnik kosztuje tylko trzy miliony funtów.
Mark ma zastąpić pierwszego teraz bramkarza Manuela Almunię. Oznacza to także wielkie problemy dla Łukasza Fabiańskiego i wracającego z wypożyczenia w Brentford Wojtka Szczęsnego.
Schwarzer ma jeszcze roczny kontrakt z Fulham, ale Hodgson nie ma zamiaru stawać na jego drodze. Golkiper trafił do Premier League w 1996 roku z niemieckiego Kaiserslautern. Na Wyspach Brytyjskich występował w Bradford City, Middlesbrough i właśnie w Fulham.
Tymczasem do Arsenalu może także trafić Joe Cole. Pomocnik kadry Angliii i Chelsea Londyn nie miał ostatnio miejsca w składzie trenera Carlo Ancelottiego. Oprócz "Kanonierów" zatrudnić chce go także Manchester City. 28-letni pomocnik liczy na zarobki w wysokości 130 tysięcy funtów tygodniowo, które oba kluby mogą mu zapewnić. Teraz dostaje 30 tysięcy mniej. Piłkarz zdecydowanie woli pozostać w Londynie, stąd m.in. przewaga oferty zespołu Wengera.
Cole jest bardziej skrzydłowym, ale w obliczu prawdopodobnego odejścia Cesca Fabregasa do Barcelony, może załatać dziurę w środku pomocy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6