- I nie mogłem uwierzyć, że na linii naprawdę był Ferguson - opowiadał o propozycji z Manchesteru United na łamach "La Gazzetta dello Sport". Według gazety włoski piłkarz był na trzydniowych testach w Manchesterze. Przeszedł już testy medyczne i jest gotowy do podpisania w niedzielę kontraktu.
Jeśli faktycznie do tego dojdzie, nastoletni Włoch będzie trzecim piłkarzem ściągniętym na Old Trafford w tym okienku transferowym. Do tej pory Alex Ferguson zdecydował się na mającego kartę zawodniczą na ręku Michaela Owena i Antonio Valencię, którego Manchester wykupił z Wigan za 15 mln funtów.
Massacci jest kolejną wschodzącą gwiazdą z Włoch, po którą sięga klub z Manchesteru. 16-latek z Empoli ma szansę pójść śladami Giuseppe Rossiego czy Federico Machedy, który w ostatnim sezonie zaliczył w Premiership cztery króciutkie epizody. Jego występy nie pozostały jednak bez echa, bo Macheda zdobył dwie bardzo ważne bramki.
- Taka szansa zdarza się raz w życiu - skomentował Alberto Massacci ofertę od Manchesteru. - Nie można przepuścić takiej okazji. Nie chcę niczego żałować. Mimo że to nie była łatwa decyzja, bo muszę zostawić swój dom, rodzinę i przyjaciół - dodał włoski obrońca, który jest pod wielkim wrażeniem Aleksa Fergusona.
Podobnie jak w przypadku Rossiego i Machedy również Massacci został dostrzeżony na międzynarodowym turnieju, w którym brała udział włoska reprezentacja. Manchester zdecydował się na 16-latka, mimo że ten do tej pory ani razu nie wystąpił w składzie drugoligowego przecież Empoli. Sir Alex Ferguson nic sobie jednak nie robi z krytyków, którzy uważają tego typu transfery za lekkomyślność. Przykład Machedy pokazał, że jak najbardziej słusznie.



PA Photos





















