Nowy opiekun „The Bhoys” zamierza sprzedać Polaka, a za zarobione pieniądze wzmocnić kadrę Celticu. „Holly Galie” zdaje sobie sprawę z zamiarów Mowbray'a. Na jednym z portali społecznościowych Boruc pożegnał się kibicami szkockiego klubu. - Celtic ma najlepszych kibiców na świecie i jeśli sprawy potoczą się tak a nie inaczej, nie będę potrafił wyrazić słowami, jak bardzo będzie mi was brakowało – napisał polski golkiper.
Menedżer Celticu również otwarcie przyznaje, że z zespołem pożegna się z jedną ze swych gwiazd. - Bardzo możliwe, że latem Celtic sprzeda jedną ze swych gwiazd. Potrzebujemy gotówki, żeby wzmocnić drużynę trzema zawodnikami – przyznał niedawno Mowbray. Kibice nie mają wątpliwości, że trenerowi chodzi właśnie o Boruca. Tony Mowbray zamierza wprowadzić żelazną dyscyplinę w klubie. Ponadto, od 19. roku życia jest abstynentem, a najważniejsza dla niego jest rodzina.
Politykę transferową klubu z Celtic Park nakreślił asystent trenera, Mark Venus. – Oczywiście, straciliśmy kilku zawodników i będziemy szukać dla nich zastępstwa. Osobiście nie liczy się dla mnie ile potrwa sprowadzenie nowych piłkarzy. Musimy zatrudnić graczy, których uważamy za odpowiednich – powiedział asystent Tony'ego Mowbray'a.
Z klubem pożegnał się rozgrywający Shunsuke Nakamura, który trafił do Espanyolu Barcelona. Bobo Balde jest bliski podpisania kontraktu z Birmingham lub Burnley. Z zamiarem opuszczenia Celticu nosi się również Paul Hartley. 32-letni defensywny pomocnik jest kuszony przez swój poprzedni klub – Hearts of Midlothian. – Rzeczywiście pojawiła się oferta z Hearts, abym tam powrócił. Niczego nie wykluczam – powiedział zawodnik, któremu wygasa umowa z wicemistrzem Szkocji. Nieznana jest także przyszłość holenderskiego „wieżowca”, Jana Venegoora of Hesselinka.
W orbicie zainteresowań Celticu znalazł się napastnik AS Nancy, Marc-Antoine Fortune, którego chęć pozyskania wyraziło również angielskie Hull City. Agent 27-letniego piłkarza jasno powiedział, że istnieją tylko te dwie możliwości. – To jasna decyzja, mój klient zagra w Celticu lub Hull. Jesteśmy w trakcie ustalania warunków kontraktu indywidualnego. Fortune zdecyduje do końca tygodnia, gdzie zagra w przyszłym sezonie – przyznał Michael Manuello. Tony Mowbray nalega na transfer snajpera, którego poznał podczas jego gry na wypożyczeniu do WBA, gdzie zbierał dobre recenzje.
Celticu nie omijają również plotki transferowe. W kontekście konieczności sprowadzenia na Park Head napastnika pojawiły się dwa znane nazwiska: Michael Owen oraz Henrik Larsson. Zarówno były gracz Newcastle United, jak i szwedzki gwiazdor nie zasilą jednak kadry zespołu Tony'ego Mowbray'a. - Te pogłoski są nieprawdziwe. Henrik jest w dalszym ciągu piłkarzem Helsingborga i nie ma takiej możliwości, aby zerwał swój kontrakt i przeszedł do Celticu - wyjaśnił Rob Jansen, agent doświadczonego Szweda.
Wygląda na to, że Łukasz Zauska może mieć nowych kolegów w postaci Hermanna Hreidarssona i Samuela Rickettsa. Reprezentant Islandii z końcem czerwca będzie wolnym zawodnikiem, po tym jak wygaśnie jego umowa z Portsmouth. Z kolei walijski pomocnik, grający w Hull City, kosztowałby około 3 milionów funtów.
Jednak, najważniejsza dla polskich kibiców jest odpowiedź na pytanie, czy w przyszłym sezonie dojdzie do rywalizacji dwóch reprezentantów Polski w bramce „The Bhoys”? Podobnie, jak na większość pytań związanych z rynkiem transferowym jednoznaczna odpowiedź będzie znana dopiero po fakcie. Także wszyscy fani polskiej szkoły bramkarskiej uzbrojcie się w cierpliwość!



PA Photos





















