Codziennie wylicza się nazwiska kolejnych gwiazd, które miałyby zmienić kluby. Wielkim niedosyt fanów budziło dotychczas tylko to, że polska ekstraklasa nie brała udziału w tej „wielkiej letniej bitwie”. Ale doczekaliśmy się. W sobotę trzyletni kontrakt z Rubinem Kazań podpisał Rafał Murawski, lider Lecha Poznań. Mistrzowie Rosji przelali na konto klubu z Bułgarskiej ponad 3,2 miliony euro. Możliwe, że naszą ligę opuszczą jeszcze tego lata bramkarz Legii Warszawa Jan Mucha (ma oferty z dwóch klubów francuskich), Roger, któremu menedżer również szuka klubu w Ligue 1 oraz napastnicy – Robert Lewandowski (liga niemiecka lub włoska) z Lecha i Paweł Brożek z Wisły Kraków (liga włoska).
- Miejmy nadzieję, że aż tylu zawodników nie wyjedzie z kraju, bo nasza liga będzie dużo słabsza – mówi były piłkarz m.in. reprezentacji Polski, Austrii Wiedeń i Polonii Warszawa Radosław Gilewicz.
- Nie można dopuścić, aby spadła ciekawość naszej ligi. Miniony sezon był bardzo ekscytujący, emocje sięgały zenitu do ostatniej kolejki. Tak powinno być dalej, a nawet lepiej – twierdzi były piłkarz Tomasz Wieszczycki.
O wartość marketingową ekstraklasy już zadbali działacze stołecznej Legii, którzy wczoraj zakontraktowali Marcina Mięciela. Były napastnik Bochum, mimo że liczy już 34 wiosny, na pewno będzie barwną postacią naszej ligi.
A szykują się kolejne powroty. Reprezentant kraju Grzegorz Bronowicki w końcu wyleczył kontuzję i chce odbudować się po nieudanej przygodzie w Crvenie Zvezdzie Belgrad. Menedżer obrońcy Mariusz Piekarski chciał, aby ten wrócił do Legii, ale warszawianie uznali, że kolejny obrońca potrzebny im nie będzie (w końcu na Łazienkowską ma wrócić Jakub Wawrzyniak) . Teraz „Bronek”, jak nazywają go koledzy, negocjuje z Lechią Gdańsk, Górnikiem Łęczna i Jagiellonią Białystok. Według naszych informacji, najbliżej jest tego ostatniego klubu. Być może już w tym tygodniu podpisze kontrakt.
– Nie mogę zdradzić żadnych tajników negocjacji. Powiem tylko tyle, że wkurza mnie już to, że zmiana klubu trwa tak długo. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się w tym tygodniu – powiedział nam Grzegorz Bronowicki.
Możliwe, że do Polski wróci również Grzegorz Rasiak. O zawodnika stara się już ponoć nie tylko gdańska Lechia, ale i… Polonia Warszawa! Tu także wszystko ma wyjaśnić się na dniach.
Również nasi zawodnicy na obczyźnie szykują się do zmiany barw. Artur Wichniarek głośno mówi, że chce odejść ze zdegradowanej do drugiej Bundesligi Arminii Bielefeld. – Miałem nadzieję, że klub będzie chciał jak najszybciej wrócić do elity. Będzie dobry trener, wzmocnienia. Tymczasem nic dobrego się w Bielefeldzie nie dzieje. Mam kontrakt ważny jeszcze przez rok, ale nie wykluczam, że na dniach go rozwiążę – zdradza nam Wichniarek, o którego dopytuje już Eintracht Frankfurt i Hertha Berlin.
„Artur Boruc wystawił swoje domy w Glasgow na sprzedaż” – donosi strona internetowa fanów Celticu. Serwis powołuje się na anonimowe źródło wewnątrz klubu, które twierdzi, że Boruc pożegnał się już ze swoimi kolegami z zespołu. Wszystko dlatego, że w drużynie nie widzi go już nowy menedżer, Tony Mowbray. Gdzie odejdzie Boruc? Tego nie wie nikt. Jego wpadki w ostatnich miesiącach spowodowały, że ucichły spekulacje na temat jego przenosin do czołowych klubów Europy z Bayernem Monachium na czele.
Hitem dnia dzisiejszego jest bezwątpienia przejście skrzydłowego Rafała Grzelaka z Xanthi do Steauy Bukareszt. W rumuńskim klubie gra już jeden nasz reprezentant – Paweł Golański.
A na tym nie koniec. W Polsce dopiero teraz zaczyna się lato. Także te transferowe



Other Agency





















