Karim Benzema kuszony jest przez największe kluby Europy. Zainteresowanie 21-letnim napastnikiem wyrażały Manchester United, Real Madryt, Chelsea Londyn czy Inter Mediolan. Do tej pory, piłkarz francuskiego Olympique Lyon systematycznie zapewniał, że nie zamierza opuszczać Stade Gerland. Jednak letnie okienko transferowe może przynieść niespodziewany obrót spraw.
Po fiasku w sprawie transferu Davida Villi z Valencii, najaktywniejszy tego lata Real Madryt zmuszony został do poszukiwań nowego zawonika, który byłby wzmocnieniem ataku "Królewskich". Jak podaje "Mundo Deportivo" pierwsze miejsce wśród madryckich działaczy zajmuje właśnie Karim Benzema. Na transfer ma nalegać jego rodak, a obecnie doradca prezydenta Florentino Pereza, Zinedine Zidane.
Transakcja miałaby opiewać na kwotę oscylującą wokół 40 milionów euro, choć kwota ta może ulec obniżeniu, jeśli do Lyonu przeszedłby któryś z zawodników Realu. Wydaje się to realne, gdyż prezes Olympique, Jean-Michel Aulas, przyznał, że interesują go piłkarze "Los Blancos". - Bardzo interesujący jest Huntelaar...Drenthe i roben również są ciekawi - przyznał Aulas.
Chociaż działacze fracuskiego klubu przyznają, że Benzema nie jest na sprzedaż, "świat" transferów jest bardzo zagadkowy i wszystko jest w nim możliwe.
Do walki o 21-letniego napastnika Lyonu włączył się również Manchester United, który szuka zastępstwa dla Cristiano Ronaldo, a także Carlosa Teveza, który nie zostanie na Old Trafford.
Bernard Lacombe, dyrektor sportowy Olympique Lyon, stwierdził, że francuski klub może nie być w stanie utrzymać utalentowanego snajpera w swych szeregach, jeśli pojawi się zadowalająca oferta. - On jest nasz, ale nikt nie wie, co się wydarzy. Swego czasu myśleliśmy, że Michael Essien też nie odejdzie, a jednak - powiedział Lacombe w wywiadzie dla regionalnej gazety Le Progres.
Dyrektor sportowy Lyonu wyraźnie odniósł się do zainteresowania Benzemą ze strony "Czerwonych Diabłów". - Jeśli Manchester United, który jak wszyscy wiemy może wyłożyć gigantyczne pieniądze, przedstawi wysoką ofertę za Karima, co możemy zrobić? Niewiele. - dodał Bernard Lacombe.
Co ciekawe, działacz Lyonu skrytykował poczynania Realu Madryt na rynku transferowym. - Nie chcę narzekać, ale jak Real, który ma ogromne długi może dokonać dwóch spektakularnych transferów na kwotę niemalże równą rocznemu budżetowi Olympique? - pytał retorycznie Lacombe.
Wydaje się, że Karim Benzema stał się kolejnym rozchwytywanym piłkarzem o nie mniejszym zainteresowaniu niż Zlatan Ibrahimović z Interu Mediolan.



Eurosport





















