Z miliona funtów zrobiły się ponad 3 miliony na minusie. Spadek w przychodach wynosi 22,8 procent, w stosunku do roku 2008. Takie wiadomości na pewno nie cieszą fanów Celticu, który w ostatnich miesiącach zawodzi także w lidze i traci do prowadzących Glasgow Rangers już 10 punktów.
- Podobnie jak inne firmy, dotknęła nas recesja. Jest to spowodowane słabszą grą, brakiem kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Pomimo tych wszystkich problemów, nasza sytuacja finansowa nie wygląda źle. Nie awansowaliśmy do Chmapions League, ale sprzedaliśmy ponad 50 tysięcy karnetów, a sprzedaż naszych pamiątek utrzymuje się na wysokim poziomie. Nasz program sponsorski także jest jednym z najlepszych na Wyspach - powiedział właściciel Celticu, Dr John Reid.
Przebudowa drużyny trwa w najlepsze. Szkoleniowiec Tony Mowbray postanowił wymienić niemal pół składu. Na Celtic Park zameldowali się m.in: Edson Braafheid (Bayern Monachium), Diomansy Kamara (Fulham), Marc-Antoine Fortune (Nancy), Robbie Keane (Tottenham) czy Stephen McManus (FC Middlesbrough). Jednocześnie z klubem pożegnało się trzynastu zawodników. Kolejne zmiany, również z racji problemów finansowych, planowane są na czerwiec.
Od dłuższego czasu mówiło się o tym, że "The Bhoys" opuści Artur Boruc. Choć obecnie za Polaka Celtic nie dostanie tylu pieniędzy, co jeszcze dwa lata temu, to i tak Mowbray może ubić dobry interes. Zmiennikiem Boruca w takiej sytuacji byłby zapewne ściągnięty za darmo z Dundee United, Łukasz Załuska.



PA Photos






















Na początku myślałem, że jest trochę młodszy, to dlatego i nie do końca się z tobą zgadzam, ponieważ napisałeś Hull które jest 17 w lidze, a ja mam na myśli zespół z pierwszej dziesiątki jak np. Fulham albo Stoke które gra ostatnio znakomicie.Opublikowane 17/02/2010 o godz. 14:13