Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 00:19 PIŁKA NOŻNA
    PIŁKA NOŻNA: Festiwal Piłkarskic...
  • 00:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Piłka nożna

Golański dla eurosport.pl: Steaua z polskim narodem

Na poniedziałkowy mecz rumuńskiej ekstraklasy z Politehnicą Iasi (2:1) wyszedł nie w stroju Steauy Bukareszt, a biało-czerwonej koszulce reprezentacji Polski z żałobnym kirem. - Chciałem oddać hołd ofiarom tragedii lotniczej pod Smoleńskiem - wyjaśnia dla z Eurosport.pl obrońca Paweł Golański.

 
Steaua z polskim narodem - Piłka nożnaEurosport
 

W weekend zjednoczyła się nie tylko cała Polska, ale i świat. Większość obywateli składa wieńce, flagi narodowe, znicze. Polscy piłkarze, którzy grają w ligach zagranicznych, również oddali hołd Parze Prezydenckiej i ofiarom tragedii lotniczej pod Smoleńskiem.

Zarówno ja, jak i inni koledzy, którzy grają poza granicami kraju, cały czas pamiętamy o ojczyźnie. Byłem zszokowany, wstrząśnięty, gdy dowiedziałem się o tej tragedii. Kiedy przyjechałem do klubu, od razu przyszedł do mnie prezes. Złożył kondolencje, zapytał jak się czuje, czy może mi jakoś pomóc. Powiedziałem, że chce wyjść na poniedziałkowy mecz z Politehnicą w biało-czerwonej koszulce reprezentacji, oddać hołd ofiarom tej katastrofy.

Przeczytałem, że gdyby w klubie panu tego zabronili, w ogóle nie wyszedłby pan na sto spotkanie?

Bardzo zależało mi na tej koszulce. Na szczęście nie musiałem o to nawet długo prosić. Ponad to cała Steaua również zjednoczyła się z polskim narodem. Początkowo planowano zrobić przed meczem tylko minutę ciszy. Potem prezes postanowił jednak, że pozostali zawodnicy także wyjdą w specjalnych koszulkach. „Jesteśmy z narodem polskim” – tak brzmiał rumuński napis na tych T-Shirtach. Klub bardzo fajnie się zachował.

W meczu z Politehnicą nie zagrał pan ani minuty.

Trener podszedł do mnie przed meczem i powiedział, że pewnie moje myśli są teraz daleko, ciężko byłoby mi zagrać. Dlatego lepiej będzie jak usiądę na ławce.

Rzeczywiście nie byłby pan w stanie grać?

Byłbym, przecież jestem profesjonalistą. Początkowo myślałem, że zagram, zrobię wszystko, abyśmy wygrali i zwycięstwo dedykuje ofiarom tej tragedii. Trener zdecydował jednak inaczej. Szanuję jego decyzję i fajnie, że sam powiedział mi dlaczego mnie nie wystawi.

Mimo że po sezonie kończy się panu kontrakt w Bukareszcie i mówiło się, że w tym sezonie raczej pan nie pogra, wybiega pan na boiska, a i klubowi świetnie idzie, bo jesteście na drugim miejscu w tabeli.

Cieszy fakt, że jesteśmy tak wysoko. Mamy dobra passę – w ostatnich pięciu meczach tylko raz zremisowaliśmy, pozostałe spotkania wygraliśmy. Dzięki temu wzrosła nasza przewaga nad resztą stawki, bo do niedawna różnice między zespołami z czołówki były minimalne. Teraz mamy trochę oddechu, ale i tak tracimy do pierwszego CFR Cluj trzy punkty. Do końca rozgrywek pozostało siedem kolejek. Każdy mecze będzie teraz bardzo ważny, bo o mistrzostwo.

Dawno go w Steaule nie było.

Dokładnie, już cztery lata. Dlatego bardzo chcielibyśmy teraz wrócić na miejscy, które się temu klubowi należy. Teraz gramy derby Bukaresztu z Rapidem. To będzie ciężkie spotkanie, ale wierzę, że uda nam się wygrać i przybliżyć do celu.

Wspomnieliśmy, że po sezonie kończy się panu kontrakt. Wiem, że klub chciał go przedłużyć, ale złożyć kiepską ofertę i od razu ją pan odrzucił.

Nie pasowała mi, więc nie przyjąłem. Rozmów na razie nie kontynuujemy, ale umówiliśmy się, że spotkamy się jeszcze raz i pogadamy o tym po sezonie. Teraz chciałbym dokończyć rozgrywki. Myślę, że jeśli zdobędziemy mistrzostwo, to rozmowy z klubem mogą być ciekawe i zostanę w Bukareszcie. Jeśli nie, to na pewno odejdę.

Zimą chciało pana niemieckie Hoffenheim. Czy to właśnie najbliżej przejścia do tego klubu jest pan obecnie?

Nie ma sensu teraz spekulować, bo - tak jak powiedziałem - najważniejsze będzie to, które miejsce w tym sezonie zajmie Steaua. Mogę zdradzić, że już teraz mam dwie konkretne oferty. Nie powiem jednak na razie jakie, bo po co zapeszać. Jak już coś będzie pewne, to poinformujemy o tym razem z moim menedżerem Jarosławem Kołakowskim.

A Franciszek Smuda się do pana odzywał? Kiedy wraca pan do kadry?

Nie, nie mieliśmy żadnego kontaktu. Robię swoje, trenuje, gram w klubie. Mam nadzieję, że będzie mi dane do drużyny narodowej wrócić. Przecież gra z orzełkiem na piersi to marzenie każdego piłkarza. Tym bardziej, że zagrałem już 14 spotkań w kadrze, wiem jak to smakuje.

 
Skomentuj artykuł
 
2 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 2.
    Adashzawsze lubiłem byłego Koroniarza :) Życzę mu jak najlepiej!Opublikowane 16/04/2010 o godz. 08:01
     
     
     
  • 1.
    Adashzawsze lubiłem byłego Koroniarza :) Zycze mu jak najlepiej !Opublikowane 16/04/2010 o godz. 08:00
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę