Piłka nożna - Ekstraklasa
08/04/2009 - 11:20Solorz chce zbudować we Wrocławiu markowy klub

Tak naprawdę to nie znam się na piłce i nie jestem jej fanem., Chcę, żeby ten nasz Śląsk był świetnym interesem dla władz miasta, dla mnie, dla kibiców – mówi w „Przeglądzie Sportowym” najbogatszy Polak Zygmunt Solorz.
Już oficjalnie zostaje pan większościowym udziałowcem w Śląsku Wrocław. To ważny moment w pańskim zawodowym życiu?
Na pewno jest to dla mnie coś nowego, bo jeszcze nigdy nie angażowałem się w ten sposób w piłkarski biznes. Ale z drugiej strony nie jest to dla mnie jakieś epokowe wydarzenie, bo wiele rzeczy w życiu już robiłem. Zależy mi, żeby zbudować markowy piłkarski klub. A jeżeli już w coś się angażuję, to zakładam, że osiągnięcie sukcesu jest prawdopodobne.
Kiedy pan się spodziewa tych sukcesów? I jakich?
Nie znam się na piłce, nie jestem zapalonym kibicem, który nie opuszcza żadnego meczu. Potrafię natomiast kompletować zespół ludzi i mobilizować ich do pracy. Wiem również na jakim świecie żyję i że sukcesu w piłce nie można ot tak zaplanować. Ci, którzy tak rozumują, narażają się na największe rozczarowania. Ja będę pilnował tego, aby zgadzał się rachunek ekonomiczny. Na łamach waszej gazety zdaje się już to kiedyś powiedziałem, ale teraz powtórzę: nigdy nie interesowała mnie rola piłkarskiego sponsora, który wykłada pieniądze dokładnie nie wiadomo na co. Daje kasę, ale na dobrą sprawę nie wie, co z tego ma. Chcę, żeby ten nasz Śląsk był świetnym interesem dla władz miasta, dla mnie, dla kibiców. A jeżeli będzie on dawał radość całej Polsce na międzynarodowej arenie, to tym lepiej. Tak brzmi zadanie dla ludzi, którym zostanie powierzone zarządzanie klubu.
Więcej w „Przeglądzie Sportowym”








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0