Piłka nożna - Serie A
21/08/2009 - 14:20Start Serie A! Scudetto ponownie dla Interu?

We Włoszech niemal wszyscy mają dość dominacji Interu. Czy to z Roberto Mancinim, czy z kontrowersyjnym Jose Mourinho jako trenem, Nerazzuri są nie do zatrzymania. W nadchodzących rozgrywkach będzie inaczej? Raczej nie, ale powinno być ciekawiej.
Trener Inter Mediolan Jose Mourinho, ma trudne zadanie do wykonania. Musi obronić tytuł mistrzowski po tym, jak z zespołu odszedł Zlatan Ibrahimovic, który był najważniejszym punktem drużyny. Pozyskany w jego miejsce z Barcelony Samuel Eto'o, w Hiszpanii był skuteczny, ale równie dużo pisano o jego wspaniałych bramkach, co o konfliktach z jego udziałem. Swego czasu Kameruńczyk mówił, że nie ma zamiaru grać dla Interu, bo nie przepada za Mourinho. Kiedy na stole pojawił się kontrakt z odpowiednią kwotą, szybko zmienił zdanie. Eto'o ma za zadanie udowodnić, że jest w stanie zastąpić Szweda i poprowadzić Inter do większych sukcesów, niż zwycięstwo w Serie A. Jeżeli mu się nie uda, to zarówno Mourinho jak i właściciel Nerazzurich Massimo Moratti, nie będą mieli łatwego życia.

Portugalski szkoleniowiec oprócz Eto'o wydał dużo pieniędzy na innego napastnika, Diego Milito z Genoi. Jego "łupem" padli również defensywny pomocnik Thiago Motta i brazylijski obrońca Lucio z Bayernu Monachium. Czy to wystarczy, by skutecznie powalczyć także o Ligę Mistrzów? Wydaje się, że nie. Dlatego to nie koniec transferów do mediolańskiego klubu. W najbliższym czasie kontrakt z zespołem ma podpisać Holender Wesley Sneijder. Jednak nawet bez niego, Inter jest zdecydowanym faworytem do zajęcia 1. miejsca w Serie A. Każdy inny wynik zostanie uznany za katastrofę i posypią się głowy. Mourinho w pierwszej kolejności.
Oprócz Interu, faworyci niemal zawsze są ci sami. Juventus z nowym rozgrywającym Diego, ma grać jeszcze ładniej, ale nie wiadomo jak w roli pierwszego trenera sprawdzi się Ciro Ferrara. "Stara Dama", oprócz piłkarza Werderu Brema, sprowadziła na Stadio Olimpico defensywnego pomocnika Felipe Melo, oraz weterana Fabio Cannavaro, mającego wspierać utalentowaną młodzież.

Fani Milanu nie mogli uwierzyć, gdy z zespołu odchodził Kaka. Brazylijczyk przeszedł do Realu Madryt za 65 milionów euro. "Tifosi" mieli nadzieję, że drużyna zostanie solidnie wzmocniona. Jednak poza Klaasem-Janem Huntelaarem, jedynym cennym nabytkiem jest ,powracający z wypożyczenia do Bayernu, Massimo Oddo. Kibice na pierwszym treningu dali do zrozumienia, że nie podoba im się transferowa "ofensywa" Rossonerich. Wielkim znakiem zapytania jest nowy szkoleniowiec, Leonardo. Do tej pory z trenerką miał mało wspólnego, a jego głównym zadaniem, było wyszukiwanie utalentowanych brazylijskich graczy. Już w styczniu będzie wiadomo, czy Adriano Galliani podjął dobrą decyzję powierzając mu zespół.
Oprócz "wielkiej trójki" o sukces mogą pokusić się: Fiorentina, Napoli, Lazio i Genoa. Drużyna z Florencji ma jeden ogromny atut - oprócz Felipe Melo nie odszedł żaden z kluczowych piłkarzy, a trenerem jest Cesare Prandelli, potrafiący wyciągnąć maksimum z każdego zawodnika.
Napoli nie sprzedało swojej największej gwiazdy, Ezequiela Lavezziego, a do ataku dołączył reprezentant Włoch Fabiao Quagliarella. Poza tym, ściągnięto 23-letniego Lucę Cigariniego z Atalanty, który jest uznawany za nowego Pirlo.
Lazio wzmocniło atak. Wykupiło Mauro Zarate i pozyskało kolejnego Argentyńczyka, Julio Cruza. W Interze siedział na ławce rezerwowych, a w Rzymie, razem z Zarate i Goranem Pandevem, może stworzyć zabójcze trio.

Jednak największą rewelacją rozgrywek może być Genoa. Klub stracił dwóch zawodników, którzy byli najważniejsi w poprzednim sezonie: Milito i Mottę (Inter). Ale na nowych wydano aż 68 milionów euro! Do ataku przyszli Robert Acquafresca (15 mln), ocierający się o kadrę Sergio Floccari z Atalanty (11 mln), weteran Hernan Crespo (za darmo) i 27-letni Argentyńczyk Rodrigo Palacios z Boca Juniors (5 mln), który powinien być jednym z największych odkryć tegorocznego sezonu. Poza tym, wzmocniono obronę. Bramkarz Marco Amelia i środkowy defensor Domenico Criscito, to już gwiazdy Serie A.
Z wyścigu o tytuł, a niewykluczone, że również o eliminacje do Ligi Mistrzów, wypadła Roma. Klub ma ogromne problemy finansowe. Z drużyny odszedł Alberto Aquilani (Liverpool) oraz doświadczony Christian Panucci. Wydano tylko 3,5 miliona euro, na obrońcę Marco Mottę. Na dniach, z zespołem może się pożegnać napastnik Julio Baptista. Trener Luciano Spalletti jest więc w ciężkiej sytuacji. Każde miejsce powyżej 6. będzie dużym sukcesem.
Nowe zespoły w Serie A to: Bari, Parma i Livorno. Bari było najlepsze w drugiej lidze, ale z dalszego prowadzenia drużyny zrezygnował Antonio Conte, któremu nie podobała się polityka transferowa klubu. Bari - podobnie jak dwóch pozostałych beniaminków - będzie miało duże problemy z utrzymaniem. Spod gilotyny, będę musiały uciekać także Cagliari, Chievo i Bologna.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6