Mutu, który w 2004 roku podczas występów w Chelsea Londyn został przyłapany na zażywaniu kokainy, znów ma problemy. Podczas ostatnich testów na obecność niedozwolonych środków okazało się, że zawodników zażywał sibutraminę. Jest to lek anorektyczny, stosowany głównie w leczeniu otyłości. Dzięki niemu człowiek ma uczucie sytości oraz zwiększa wydatek energetyczny, co w piłce nożnej jest nie bez znaczenia.
Władze Fiorentiny nie wydały jeszcze oświadczenia odnośnie przyszłości Mutu. Zawodnik na pewno zostanie zdyskwalifikowany, ale ponieważ jest to jego druga tak poważna wpadka dopingowa, może zostać zmuszony do zakończenia kariery. Poza tym klub z Florencji ma prawo rozwiązać kontrakt z winy piłkarza i zażądać odszkodowania. Gdyby tak się stało, Mutu... mógłby zostać bankrutem.
Chelsea Londyn wciąż domaga się od zawodnika ponad 16 milionów euro, za fakt iż z jego winy straciła mnóstwo pieniędzy. "The Blues" zapłacili za ówczesnego napastnika Fiorentiny ponad 22 miliony euro. Rok później Rumuna przyłapano na zażywaniu kokainy.



EPA





















