Drużyna Interu miała trenować przy aplauzie kibiców, którzy mieli się stawić w sobotę ranem w liczbie 5 tysięcy. Jednak, kiedy fani dojechali na miejsce, bramy ośrodka treningowego były zamknięte.
Mourinho w ostatniej chwili zmienił zdanie i zarządził rozgrzewkę w innym miejscu niż wcześniej planowano. Portugalczyk nie chciał, by ktokolwiek oglądał jego zespół przed pierwszym meczem w sezonie.
Oczywiście ta decyzja, nie przypadła do gustu kibicom, którzy, gdy tylko zobaczyli Mourinho, za każdym razem wyrażali swoje niezadowolenie, bucząc na szkoleniowca.
Inter w pierwszej kolejce Serie A, zagra z beniaminkiem, Bari.



Other Agency





















