44-krotny reprezentant Polski rozegrał w środowym spotkaniu całą pierwszą połowę. Jego rywal do miejsca w wyjściowej jedenastce - Sebastian Frey - pojawił się na boisku po przerwie.
45 minut Boruca w meczu z trzecioligowcem nie mogło jednak dać Sinisy Mihajlovicowi odpowiedzi na pytanie czy Polak zasługuje na grę w pierwszym składzie Fiorentiny. Przez całą pierwszą połowę "Król Artur" był praktycznie bezrobotny. Jedyną interwencją popisał się w 36. minucie, wyłapując strzał zza pola karnego. Frey dla odmiany nie musiał interweniować ani razu.
- Wciąż nie podjąłem decyzji, kto będzie bramkarzem numer jeden podczas inauguracyjnego meczu Serie A - przyznał jeszcze na przedmeczowej konferencji prasowej Mihajlovic.
---------------------------------------------
FIORENTINA (4-2-3-1): Boruc; De Silvestri, Natali, Felipe, Pasqual; Donadel, Zanetti; Papa Waigo, D'Agostino, Marchionni; Gilardino. Zmiennicy: Frey, Faticcioni, Comotto, Camporese, Agyei, Di Tacchio, Acosty, Matos, Seferovic, Avramov.
LUCCHESE (3-3-1-3): Pardini, Baldanzeddu, Mariotti, Petri, Lollini, Pezzi, Pera, Piccinni, Marasco, Grassi, Schenetti. Zmiennicy: Berti, Bertoli, Carloto, Galli, Taddeucci, Biggi
Bramki: Gilardino (10'), Natali (14'), Matos (77' i 86').



From Official Website






















Brakuje mi go w Polsce :)Opublikowane 12/08/2010 o godz. 08:43