Piłka nożna - Serie A
07/09/2010 - 07:51 - Aktualizacja 07/09/2010 - 08:47Trener Fiorentiny: Boruc może być błędem

Sinisa Mihajlović obawia się, że sprowadzenie bramkarza reprezentacji Polski do włoskiego klubu nie było najlepszym ruchem. - Na tę chwilę moim wybrańcem jest Sebastien Frey - mówi serbski szkoleniowiec Fiorentiny.
Mihajlović zaznaczył, że decyzja o sprowadzeniu Boruca z Celtiku Glasgow podyktowana była tym, że istniało duże prawdopodobieństwo odejścia Sebastiena Freya. Tak się jednak nie stało i w zespole jest teraz dwóch świetnych bramkarzy, z których każdy zasługuje na grę w pierwszym składzie.
- Frey i Boruc są obaj numerami „1”. Wybrałem tego pierwszego, ponieważ on nadal jest liderem tego zespołu i dobrze zna Serie A. Na tą chwilę on jest moim wybranym, ale jeśli Boruc będzie grał dobrze, to także dostanie możliwość i będzie mógł zachować rękawice. Sprowadzenie Polaka mogło być błędem - uważa Mihajlović.
- Na razie jestem rezerwowym, ale się nie poddaję. Przejście do nowego zespołu dało mi kopa do pracy - zaznacza Boruc, ale jednocześnie obawia się, że sytuacja we Włoszech wpłynie na jego0 pozycję w reprezentacji. - Jestem szczęśliwym że ponownie gram kadrze. Kolejne miesiące będą dla mnie decydujące. Ale jeślu nadal będę siedział na ławce w Fiorentinie, będzie trudno urzymać miejsce w zespole narodowym. Ostatni rok nie był dla mnie najlepszy. W Szkocji miałem nowego trenera. Przyszły złe wyniki i to miało negatywny wpływn na atmosferę w szatni. Do Florencji nie trafiłem po to, aby siedzieć na ławce. Daję z siebie wszystko, aby zdobyć zaufanie trenera. Mam, nadzieję, że nie podjąłem złego wyboru - dodaje polski zawodnik. - Mam nadzieję, że moja sytuacja się zmieni, bo w przeciwnym wypadku, będę musiał… zmienić klub - niespodziewanie powiedział były golkiper m.in. Legii Warszawa








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5