- To prawda, nie jestem szczęśliwy, bo ostatnio nie gram zbyt dużo, ale nie mam problemów z Ancelottim – powiedział „Ronnie”, który w obecnym sezonie pojawiał się na boisku 43 razy i zdobył 11 bramek. Jednak większość spotkań zaczynał na ławce rezerwowych.
Wielkim zwolennikiem sprowadzenia Ronaldinho do Mediolanu był właściciel Rossonerich Silvio Berlusconi. Ponoć premier Włoch, również jest niezadowolony z małej ilości czasu, jaką na boisku spędza Brazylijczyk. – W takim razie jest nas dwóch – dodał piłkarz, który z Milanem chce zdobywać wszelkie możliwe trofea.
- Czuję się tu dobrze, dogaduję się z kolegami, z dyrektorami oraz fanami. Nie chcę zdejmować tej koszulki – powiedział zawodnik. Milan ma szansę na utrzymanie drugiej pozycji w lidze, ale tytuł mistrzowski wywalczył odwieczny rywal – Inter.
- Chciałem zdobyć mistrzostwo Włoch z Milanem, ale się nam nie udało, za co przepraszamy – wyznał Ronaldinho. – Obiecuję, że za rok wygramy Scudetto oraz Ligę Mistrzów – zakończył piłkarz.
–Jeżeli Ancelotti odejdzie, wówczas zastąpi go młody i energiczny szkoleniowiec – zapowiedział Berlusconi. Jednym z faworytów do objęcia posady szkoleniowca jest Marco Van Basten, który w przeszłości zdobył ponad 90 bramek w barwach Milanu. - On jest dla mnie jak syn – mówi Berlusconi o Holendrze. Jeżeli Van Basten trafi do Mediolanu, to dla Ronaldinho powinien to być koniec problemów z miejscem w składzie. Były reprezentant „Oranje” preferuje ofensywną grę, w której Brazylijczyk na pewno by się odnalazł.



Getty Images





















