Balotelli przebywa w Rzymie razem z reprezentacją Włoch U-21. Piłkarz był obrażany przez grupkę „ultrasów” Romy, a następnie został zaatakowany i obrzucony bananami. Aby wrócić do ośrodka treningowego, musiał zadzwonić po policję, która zapewniła mu eskortę.
- Powiedziałem Balotelliemu, by nie przejmował się zachowaniem imbecyli – wyznał Marcello Lippi. – Nie rozumiem jakichkolwiek przejawów rasizmu – dodał selekcjoner.
- Rozumiem, że jest zawiedziony i zszokowany całą sytuacją, ale Balotelli musi zwrócić uwagę na inne rzeczy: zobaczy wspaniałych kolegów w Interze Mediolan oraz reprezentacji U-21, a są jeszcze przyjaciele i rodzina – Lippi próbował pocieszać piłkarza.
Balotelli doświadczył w niedawno zakończonym sezonie wielu przejawów rasizmu. W wyjazdowym meczu z Juventusem Turyn kibole „Starej Damy” obrażali piłkarza, oraz wywiesili transparenty o treści rasistowskiej. W efekcie, zespół z Turynu musiał rozegrać mecz bez publiczności.
18-letni Balotelli urodził się w Palermo, a jego biologiczni rodzice pochodzą z Ghany. W minionym sezonie w 22 spotkaniach, strzelił 8 bramek dla Interu i jest uznawany za przyszłą gwiazdę Nerazurri oraz reprezentacji Włoch.



Imago





















