Spotkanie pomiędzy ACF Fiorentiną a AC Milan miało być najważniejszym wydarzeniem ostatniej kolejki Serie A. Oba zespoły walczyły o miejsce premiowane awansem do rozgrywek Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.
Jednocześnie występ na Stadio Artemio Franchi miał być ostatnim w karierze 41-letniej legendy "Rossonerich" - Paolo Maldiniego.
Mecz Fiorentiny z Milanem na pewno zapadnie wszystkim w pamięci, a szczególnie Paolo Maldiniemu, dla którego był to ostatni występ w karierze piłkarskiej. Po 25 latach występów w koszulce Milanu legendarny obrońca "zawiesza buty na kołku". Numer -3-, z którym Maldini występował zostaje zastrzeżony, podobnie jak w przypadku -6-, po Franco Baressim. W przeciwieństwie sytuacji z San Siro, z przed tygodnia, zawodnicy obu zespołów zachowali się znakomicie. Na chwilę przed końcem meczu dali piłce opuścić murawę i pozwolić na zejście Maldiniego w towarzystwie gromkich oklasków. To coś wspaniałego, kończyć karierę w wieku 41 lat na grając na tak wysokim poziomie.
Wygląda na to, że stawka meczu sparaliżowała poczyniania piłkarzy w pierwszej połowie. Pomimo, że spotkanie toczyło się pod dyktando podopiecznych Carlo Ancelottiego, nawet "Super Pippo" nie umiał dać prowadzenia Milanowi. Okazje mieli także zawodnicy gospodarzy. Alesandro Gilardino usiłował zaskoczyć swoich byłych kolegów z szatni, ale bez skutku. Najlepszą okazję w pierwszej odsłonie miał Mathieu Flamini, po strzale którego, piłka uderzyła w spojenie słupka z poprzeczką.
Zmiany przyniosła przerwa, podczas której Carlo Ancelotti natchnął swój zespół do lepszej gry. Zdecydowaną rolę zaczął odgrywać Kaka. Brazylijczyk, który notorycznie wiązany jest z przenosinami do Realu Madryt poprowadził "Rosonerich" do zwycięstwa we Florencji.
Najpierw w 55. minucie dał prowadzenie Milanowi 1:0. Kaka dopadł do bezpańskiej piłki i zachowując "stoicki spokó" pokonał Sebastiena Freya.
Brazylijski pomocnik dał znać o sobie na kwadrans przed końcem meczu. Kaka przejął piłkę na środku boiska i znakomitym prostopadłym podaniem uruchomił Alexandre Pato, który świetnym lobem przeniósł futbolówkę nad wychodzącym bramkarzem "Violi". Było 2:0 dla AC Milan.
Dzięki zwycięstwu zespół ze światowej stolicy mody zajął trzecie miejsce w tabeli Serie A. wyprzedzając tym samym Juventus Turyn. W przyszłym sezonie Milan wraz z Interem i ekipą "Bianconerich" bez kwalifikacji zagrają w Lidze Mistrzów. O udział w Champions League w rundzie kwalifikacyjnej wystąpi Fiorentina, która "rzutem na taśmę" odebrała szansę na walkę Genoi.
ACF Fiorentina - AC Milan 0:2 (0:0)
Bramki: Kaka 55', Pato 76'
Składy:
Fiorentina: S. Frey - Comotto, Gamberini, Zauri, Pasqual (70' Kuzanovic) - Montolivo, Donadel - Semioli, Jovetic (65' Jorgensen), Vargas (65' Gobbi) - Gilardino
Milan: Dida - Zambrotta, Favalli (77' Nesta), Maldini, Jankulovski - Beckham (81' Gattuso), Pirlo, Flamini - Kaka, Seedorf - F. Inzaghi (69' Pato)



Eurosport





















