O utalentowanym zawodniku było ostatnio dość cicho. Wszyscy mówią o transferach na Zachód Roberta Lewandowskiego i Pawła Brożka, a tymczasem może się okazać, że szybciej od nich zagraniczny kontrakt podpisze Tomasz Jodłowiec. Pierwszym był w czwartek Błażej Augustyn, który trafił do Catanii.
Urodzony w Żywcu Jodłowiec już w poprzednie wakacje był bliski odejścia z Polonii. Wtedy po przenosinach Groclinu do Warszawy, jego kartę zawodniczą wykupił nowy właściciel klubu Józef Wojciechowski. Jodłowiec dostał intratną propozycję z Napoli. We Włoszech miał zarabiać ok. 50 tysięcy euro miesięcznie, czyli cztery raz więcej niż w stolicy. Odrzucił jednak ofertę, bo rzekomo nie pozwoliła mu na jej przyjęcie mama. „Jodła” miał się bać, że zostanie porwany i uwięziony w obozie pracy na plantacji owoców. Później oczywiście wszystkiego się wyparł, ale i tak nadal był obiektem żartów.
To, że nie odszedł do Włoch strasznie rozłościło prezesa Wojciechowskiego.
- Nikt nie będzie mi mówił, kiedy mam odejść. Sam o tym zadecyduje – powiedział Jodłowiec.
W styczniu pojawiła się informacja, że Napoli jednak kupiło reprezentanta Polski za 1,5 mln euro. Ponownie okazało się to nieprawdą.
W maju „najszybszego środkowego obrońcę w kraju” oglądali przedstawiciele Hoffenheim i Eintrachtu Frankfurt. Wydawało się, że Tomasz trafi do tego pierwszego zespołu i zostanie zawodnikiem „Wieśniaków”.
Tymczasem jak się dowiedzieliśmy do klubu z Konwiktorskiej trafiła oferta z Eintrachtu. Klub z Frankfurtu jest gotów zapłacić za 24-letniego zawodnika dwa miliony euro.
- Nie sprzedamy go za mniej niż 2,5 mln euro – mówił niedawno rzecznik Polonii Piotr Cieszewski.
Zbigniew Boniek jakiś czas temu powiedział, że Jodłowiec przypomina stylem gry Fabio Cannavaro. Sam Tomasz wzoruje się na boisku na Gerardzie Pique z Barcelony.
Trener Czarnych Koszul Jacek Grembocki uważa, że przejście „Jodły” do jakiegoś niemieckiego zespołu byłoby dla niego znakomitym wyjściem. Tomasz jest świetnie zbudowanym zawodnikiem. Ma 190 cm wzrostu i waży 86 kilogramów.
Z Polonii może odejść także pomocnik Radosław Majewski. 22-letnim piłkarzem interesują się ponoć dwa kluby angielskiej I ligi, czyli Championship. Na Konwiktorską miały przyjść zapytania w tej sprawie.
- Nic nie wiem na ten temat. Jestem na obozie przygotowawczym z Polonią na Słowacji. Być może coś więcej wie mój menedżer - powiedział nam Majewski.
Przed rokiem wychowankiem Znicza interesował się West Bromwich Albion i Blackburn Rovers.



Eurosport






















Po Robercie Lewandowskim i wspomnianym Radosław Majewski teraz Tomasz Jodłowiec ma szansę - na rozwój kariery.Opublikowane 19/06/2009 o godz. 20:36