Kapitan "Squadra Azurra" przeniesie się do Turynu w momencie, gdy wygaśnie jego umowa z Realem Madryt, czyli 1 lipca. Cannavaro opuścił drużynę Juventusu w 2006 roku, po tym jak klub został zdegradowany do Serie B w związku z korupcją. Dla środkowego obrońcy był to niezwykle udany okres. Wywalczył mistrzostwo świata z reprezentacją Włoch. Następnie odebrał Złotą Piłkę magazynu "France Football" i został laureatem nagrody FIFA dla najlepszego piłkarza globu.
35-letni defensor spędził na Santiago Bernabeu trzy sezony, w których stanowił o sile obrony Realu Madryt. Cannavaro nie krył zadowolenia z podpisania ponownej umowy z ekipą Juventusu. - Jestem dumny, że znów będę mógł przywdziać trykot Bianconerich - powiedział wyraźnie wzruszony piłkarz.
W podobnym stylu wypowiadają się działacze turyńskiego klubu. - Fabio jest mistrzem świata. Musieliśmy go sprzedać w 2006 roku z przyczyn czysto ekonomicznych - przyznał dyrektor sportowy Juve Alessio Secco. - Wykorzystaliśmy sytuację i skorzystaliśmy z możliwości powrotu Cannavaro do Turynu. Jestem przekonany, że dzięki niemu Juventus stanie się jeszcze mocniejszy - dodał Secco.
Trochę inaczej wygląda sprawa akceptacji transferu ze strony kibiców „Bianconerich”. Część fanów „Starej Damy” ma za złe Cannavaro, że opuścił drużynę w najtrudniejszych dla niej chwilach. Podczas poniedziałkowego meczu charytatywnego, rozegranego w Turynie, niektórzy kibice Juventusu wygwizdywali piłkarza przy każdorazowym kontakcie z piłką.
Klub z Turynu zwolnił w poniedziałek dotychczasowego szkoleniowca Claudio Ranieriego, po tym jak Włoch nie potrafił wygrać z Juve żadnego z ostatnich siedmiu spotkań. Tymczasowym zastępcą Ranieriego został Ciro Ferrara, przed którym walka o utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli Serie A.



EFE





















