•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Piłka nożna - REMES Puchar Polski

19/05/2009 - 23:57

Lech z prestiżowym Pucharem Polski!


Piłkarze Lecha zdobywcami Pucharu Polski! W rozgrzanym do czerwoności chorzowskim "Kotle Czarownic" poznaniacy pokonali mający atut własnego boiska Ruch 1:0. Piąty Puchar Polski w historii "Kolejorza" i dopiero pierwszy w dorobku Franciszka Smudy zapewnił płaskim strzałem Sławomir Peszko.

Organizatorzy mieli nosa. Sponsorem tytularnym Pucharu Polski jest Remes, dla którego wrotami do wielkiego futbolu były bramy stadionu Lecha. Decyzja o zlokalizowaniu finału na Stadionie Śląskim zapadła długo przed tym, jak awansował do niego Ruch Chorzów. Z marketingowego punktu widzenia klapą byłby finał warszawski. Dla odbudowywanego prestiżu Pucharu Polski dobrze się stało, że w półfinałach odpadły Legia z Polonią.

Tylko taki zestaw finałowy mógł zagwarantować, że nazywany "Kotłem Czarownic" Stadion Śląski jeszcze raz się zagotuje. Atmosfera finału Pucharu Polski A.D. 2009 nie odbiegała od tej znanej z meczów reprezentacji czy Wielkich Derbach Śląskich. Na zapełnionym, rozśpiewanym Śląskim chce grać każdy.

Zapotrzebowanie na bilety przerosło wyznaczone pule. Mecz oglądało na żywo 8 tysięcy kibiców "Kolejorza" i ponad drugie tyle "Niebieskich". Kompletu na stadionie nie było, bo PZPN nie zgodził się na powiększenie puli biletów o dodatkowe 10 tysięcy. Ograniczone możliwości miało też PKP. Kibice Lecha przyjechali do Chorzowa czterema pociągami specjalnymi. Polskie koleje nie były w stanie zapewnić większej liczby pociągów.

Takie widowiska to w Polsce nadal rzadkość. Jak pokazał finał, jest potencjał. Na tyle duży, że trybuny największego polskiego stadionu można zapełnić na meczu dwóch ligowych drużyn w środku tygodnia. To też efekt pozytywnej otoczki tworzonej wokół Pucharu Polski w ostatnich latach. Zaproponowany produkt stał się atrakcyjny wobec skompromitowanej aferą korupcyjną ekstraklasy.

Zarówno piłkarze Lecha, jak i Ruchu są przyzwyczajeni do meczów przed taką widownią. Nie było zatem mowy o presji czy spętanych nogach. Już w pierwszej akcji meczu żółtą kartką za faul w ataku ukarany został Remigiusz Jezierski, który zbyt ambitnie wszedł w to spotkanie. Utemperowanie napastnika Ruchu nie poskromiło zapędów obu jedenastek.

Nikt nie miał zamiaru odpuszczać. Trener Ruchu Waldemar Fornalik już przed półfinałami z Legią mówił, że ani myśli rezygnować z walki o to trofeum. Nawet kosztem ligi, w której "Niebiescy" do końca muszą walczyć o utrzymanie. - Niektórzy z moich piłkarzy mogą już nigdy nie dostać szansy gry o Puchar Polski - mówił Fornalik. Motywować swoich zawodników nie musiał też Franciszek Smuda, choć kto wie, czy to nie jemu na tym trofeum zależało najbardziej.

Przed tegorocznym finałem media wypominały Smudzie, że jeszcze nigdy nie udało mu się sięgnąć po puchar. W finałach grał trzy razy, ale zawsze musiał przełykać gorycz porażki. - W końcu się udało! Już nikt nie będzie mi niczego wypominał. Mam puchar - cieszył się trener "Kolejorza". - To był dobry finał i to my zasłużyliśmy na zwycięstwo. Ciężki był też ćwierćfinał z Wisłą Kraków, ale wtedy to był dwumecz, więc było łatwiej o zwycięstwo. Dziś o wszystkim decydowało tylko jedno spotkanie. Nie mieliśmy lidera, bo każdy dawał z siebie wszystko - dodawał.

Lech zdobył Puchar Polski! - PIŁKA NOŻNA - REMES Puchar Polski

Gola na wagę zwycięstwa strzelił Sławomir Peszko. Były pomocnik Wisły Płock znał już smak szampana sączonego z Pucharu Polski. Sięgnął po niego trzy lata temu właśnie z "Nafciarzami". W Lechu sukcesy ma dopiero przed sobą. Pierwszym małym zwycięstwem było to, że 24-letni piłkarz zdołał wreszcie przekonać do siebie Franciszka Smudę.

W 51. minucie w polu karnym "Niebieskich" rozpychał się zadziorny i silny jak tur Hernan Rengifo. Naciskany Peruwiańczyk ledwo utrzymał się na nogach, ale do Peszki odegrał na prawą stronę idealnie. Boczny pomocnik miał przed sobą Krzysztofa Pilarza i dziesięć metrów do bramki. Nie miał dużo czasu na decyzję, bo jak spod ziemi wyrósł przed nim Rafał Grodzicki. Obrońca Ruchu przepuścił piłkę, a płaskiego i precyzyjnego uderzenia Pilarz nie zdążył wyłapać.

Spotkanie było bardzo wyrównane, ale o tę jedną bramkę lepsi byli poznaniacy. - Przegraliśmy z drużyną bardzo dobrą, o wielkim potencjale - chwalił zwycięzców Waldemar Fornalik. "Niebiescy" nie mieli dużo okazji do zdobycia gola. Co już jest normą w pojedynkach Lecha z Ruchem, najbliżej wbicia gola drużynie Smudy był Tomasz Brzyski.

W finale obrońca Ruchu powtórzył to, co zrobił w niedawnym ligowym meczu w Poznaniu. Sytuacja też była bliźniacza, ale tym razem zmierzający do bramki strzał z wolnego z ponad 20 metrów bramkarz Lecha wyłapał. Choć bronił Ivan Turina, a nie Krzysztof Kotorowski. Za fatalną interwencję przy pierwszym uderzeniu Brzyskiego Smuda wyrzucił Kotorowskiego ze składu.

"Franz" sporo się nadenerwował, bo ręce w górę mógł unieść dopiero po końcowym gwizdku. Spotkanie finałowe mogło się ułożyć zdecydowanie inaczej, gdyby w 23. minucie błędu nie popełnił sędzia Tomasz Mikulski. W polu karnym Grodzicki zahaczył mijającego go Tomasza Bandrowskiego, ale Mikulski nie dopatrzył się przewinienia, mimo że obrońca Ruchu nie zdążył do piłki. Uznał, że piłkarz Lecha chciał wymusić karnego i uraczył go żółtą kartką. Bandrowski tym samym beknął za sytuację z rewanżowego półfinału z Polonią Warszawa, gdy teatralnym padem w szesnastce nabrał arbitra.

Puchar Polski trafił do piłkarzy Lecha, ale to jeszcze nie koniec emocji z nim związanych. Zwycięstwo poznaniaków w tych rozgrywkach otwiera szansę gry w europejskich pucharach Polonii lub GKS Bełchatów, które ten sezon zakończą poza najlepszą trójką. Któraś z tych drużyn zagra na arenie międzynarodowej wtedy, gdy "Kolejorz" nie zdoła zdobyć tytułu. Jest pewne, że sezon zakończy co najmniej na najniższym stopniu podium, czyli ma już zagwarantowane europejskie puchary. Na mistrzostwo i grę Lecha w kwalifikacjach do Champions League najbardziej liczą w Chorzowie. Wtedy przepustkę do Ligi Europejskiej (nowego Pucharu UEFA) lechici odstąpią właśnie finaliście Pucharu Polski.

Ruch Chorzów - Lech Poznań 0:1 (0:0)

Bramka: Sławomir Peszko (51.)

Ruch: Krzysztof Pilarz - Ariel Jakubowski, Rafał Grodzicki Ż, Ireneusz Adamski, Tomasz Brzyski - Wojciech Grzyb, Michał Pulkowski (77. Gabor Straka), Grzegorz Baran, Marcin Nowacki (55. Artur Sobiech), Pavol Balaz - Remigiusz Jezierski Ż (65. Łukasz Janoszka)

Lech: Ivan Turina Ż - Marcin Kikut, Zlatko Tanevski Ż, Manuel Arboleda, Luis Henriquez - Sławomir Peszko (89. Jakub Wilk), Tomasz Bandrowski Ż, Rafał Murawski, Semir Stilić (73. Dmitrij Injac) - Robert Lewandowski (90. Ivan Djurdjević), Hernan Rengifo

Sędzia: Tomasz Mikulski (Lublin)

Widzów: 25 000

Eurosport - Łukasz Przybyłowicz
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Piłka nożna - REMES Puchar Polski

Gol życia Peszki - PIŁKA NOŻNA - REMES Puchar Polski

Piłka nożna - REMES Puchar Polski - Peszko jeszcze nigdy się tak nie cieszył

- To moja najważniejsza bramka w życiu! - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Sławomir Peszko.

Lech zdobył Puchar Polski! - PIŁKA NOŻNA - REMES Puchar Polski

Piłka nożna - REMES Puchar Polski - Lech z prestiżowym Pucharem Polski!

Piłkarze Lecha Poznań zdobywcami Pucharu Polski!

Wielki mecz i zamieszki - PIŁKA NOŻNA - REMES Puchar Polski

Piłka nożna - REMES Puchar Polski - Wielki mecz, wielkie zamieszki na trybunach

Lech Poznań pokonał Ruch Chorzów 1:0 i zdobył Puchar Polski. Spotkanie dostarczyło wielu emocji.

Smuda: Jak w Europie - PIŁKA NOŻNA - REMES Puchar Polski

Piłka nożna - REMES Puchar Polski - Smuda: Znowu jak w europejskich pucharach

Przed wtorkowym finałem Pucharu Polski między Lechem a Ruchem, obaj trenerzy mają pewne kłopoty z zestawieniem optymalnego...

 
Oglądajcie na żywo aktualności piłki noznej, transfery w piłce, informacje o kadrze i o Mistrzostwach Swiata 2010, ale także mistrzostwach ekstraklasy, Premier League, Liga, Puchar polski, Liga Mistrzow, Europa League. Nie przegapcie wideo na żywo pilki noznej, ani ostatnich wyników piłki noznej.