Niespodzianek już w tej fazie rozgrywek było bez liku. Najbardziej efektowne była porażka ekstraklasowej Polonii Bytom z Bytovią II Bytów. Głośnym echem odbiło się też wyeliminowanie Śląska Wrocław przez pierwszoligowy Dolcan Ząbki, na którego mecze przychodzi zazwyczaj kilkuset widzów.
Legię czeka spotkanie w Gorzowie z szóstą drużyną Unibet 1. ligi. Ewentualna porażka półfinalistów ostatnich rozgrywek miałaby podobny ciężar co wpadki piłkarzy z Bytomia czy Wrocławia.
- Wszystkie niespodzianki biorą się z lekceważenia niżej notowanych ekip, a ja nikogo nie muszę nikogo mobilizować - zapewnia trener Legii Jan Urban. Szkoleniowiec wicelidera Ekstraklasy jest jednak świadomy, że w Gorzowie nie będzie łatwo. Wystarczy przypomnieć niedawne męki Legii ze Stalą Sanok.
Legia rywala nie lekceważy, jednak zagra bez swoich dwóch najważniejszych od piątku zawodników. - Takesure Chinyama narzeka ma lekki ból w kolanie, więc nie chcemy ryzykować. Pozwolimy również odpocząć Bartkowi Grzelakowi - tłumaczy Urban, który raczej by nie chciał, żeby rezerwowi legioniści zmrozili jego uczucia do Pucharu Polski.
Pozostałe mecze 1/16 finału Pucharu Polski
GKP Gorzów Wielkopolski - Legia Warszawa
29 września, 15:00
Nielba Wągrowiec - Lechia Gdańsk
29 września, 15:30
Stal Stalowa Wola - Lech Poznań
29 września, 15:30
Pogoń Szczecin - Polonia Warszawa
7 października, 18:00



Other Agency





















