Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  18:44 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Piłka nożna - Puchar Polski

JAGIELLONIA PO RAZ PIERWSZY!

Piłkarze Jagiellonii Białystok i Pogoni Szczecin stworzyli widowisko godne finału Pucharu Polski! Cuda w bramce "Portowców" wyczyniał Radosław Janukiewicz, ale nie był on w stanie obronić strzału Andriusa Skerli. Trafienie Litwina okazało się decydujące.

 
Jagiellonia - Pogoń 1:0 - Piłka nożna - Puchar PolskiEurosport
 

Niespodzianką nie było pojawienie się na trybunach stadionu w Bydgoszczy selekcjonera reprezentacji Polski, Franciszka Smudy. "Franz" w czasie finału raczej nie narzekał na nudę. Czy jakieś nazwiska mogły pojawić się w tym czasie w jego notesie? Tego nie wiemy, ale pewne jest to, że bardzo dobre zawody rozgrywał w barwach Jagiellonii Kamil Grosicki. Skrzydłowy szalał raz z lewej, raz z prawej strony, przyprawiając o spory ból głowy defensorów Pogoni.

Co prawda jedynego gola finału strzelił Andriu Skerla, ale to nie zawodnik zwycięskiej ekipy był najlepszym aktorem tego spektaklu. Bez dwóch zdań na to miano zasłużył bramkarz Pogoni, Radosław Janukiewicz. Wychodził on obronną ręką z nieprawdopodobnych sytuacji. Na uwagę zasługuje szczególnie interwencja z 75, minuty, kiedy to w tylko sobie znany sposób sparował strzał Remigiusza Jezierskiego. Janukiewicz w TAKIEJ formie powinien zwrócić uwagę choćby takich klubów jak Legia Warszawa czy Wisła Kraków. Kto wie, może przy odrobinie szczęścia trener Smuda będzie chciał go również sprawdzić, w którymś z meczów towarzyskich reprezentacji Polski. Po tym co zaprezentował w Bydgoszycz, to wcale nie musi być science-fiction.

Faktem jest, że nawet "Batman" Janukiewicz nie był w stanie nic zrobić przy strzale litewskiego obrońcy "Jagi". Trafienie Skerli okazało się decydujące. Zawodnik ten ma patent do strzelania goli w finałach krajowych pucharów. W 2004 roku, kiedy był zawodnikiem Dunfermline, zdobył on jedyną bramkę dla swojej drużyny w przegranym 1:3 meczu o Puchar Szkocji z Celtikiem. Można się tylko zastanawiać co by było, gdyby błędu w pierwszej połowie nie popełnił sędzia Robert Małek.

Na początku meczu nieprzepisowo w polu karnym (lub dosłownie tuż przed) powstrzymywany był Marcin Bojarski przez El Mehdiego Sidqy. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia gracza Jagiellonii i zdecydował się jeszcze ukarać żółtą kartką Bojarskiego.

Po pierwszej, całkiem niezłej połowie w wykonaniu "Portowców", po przerwie całkowicie oddali oni inicjatywę rywalom. Tylko dzięki Janukiewiczowi mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem ekipy prowadzonej przez trenera Michała Probierza. Najlepszą dla Pogoni okazję w meczu zmarnował w 61. minucie Maksymilian Rogalski. Piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce bramki Rafała Gikiewicza. Było to w zasadzie jedyne ofensywne wyjście drużyny ze Szeczcina w drugiej połowie.

Dobry poziom zaprezentowali piłkarze, ale na pochwały zasługują również fani obydwu drużyn. Przygotowali oni ciekawe oprawy, które mogłyby posłużyć za materiał szkolniowy dla innych kibicowskich ekip. Z trybun finał Pucharu Polski oglądało 14 tysięcy widzów.

Jagiellonia po raz pierwszy w historii klubu zdobyła to trofeum. Dzięki temu drużyna z Białegostoku zapewniła sobie udział w eliminacjach do Ligi Europa.

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 1:0 (0:0)

Bramka: Andrius Skerla (49).

Żółte kartki: Alexis Norambuena (Jagiellonia), Marcin Bojarski, Krzysztof Hrymowicz, Robert Mandrysz, Maksymilian Rogalski (wszyscy Pogoń). Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów: 14 000.

Jagiellonia: Rafał Gikiewicz - Igor Lewczuk (67-Marcin Burkhardt), Andrius Skerla, Mehdi El Sidgy (73-Remigiusz Jezierski), Alexis Norambuena - Bruno Martins, Rafał Grzyb, Hermes Soares, Jarosław Lato - Kamil Grosicki, Tomasz Frankowski (80-Dariusz Jarecki)

Pogoń: Radosław Janukiewicz - Marcin Nowak (60-Mikołaj Lebedyński), Krzysztof Hrymowicz, Omar Jarun, Marcin Woźniak - Maksymilian Rogalski, Maciej Mysiak, Robert Mandrysz (82-Daniel Wólkiewicz), Przemysław Pietruszka - Olgierd Moskalewicz, Marcin Bojarski (68-Piotr Dziuba).

 
Skomentuj artykuł
 
4 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 4.
    robson1981ja stawiam na Karpaty Lwów :DOpublikowane 23/05/2010 o godz. 08:04
     
     
     
  • 3.
    robson1981http://www.90minut.pl/news/123/news1236095-Europejskie-puchary-2010-2011---czesc-III.htmlOpublikowane 23/05/2010 o godz. 08:03
     
     
     
  • 2.
    MACIEKSIMa na kogo mogą trafić ?Opublikowane 22/05/2010 o godz. 23:12
     
     
     
  • 1.
    pawlik10ciekawe jak Jaga bedzie grac w LEOpublikowane 22/05/2010 o godz. 18:19
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę