- Było wiele sytuacji, które stworzyliśmy, a przy okazji chyba wypróbowalśmy bardzo dobrze Radosława Janukiewicza. Był niemal nie do pokonania. Zawodnicy z pola mówili, że trudne i wręcz frustrujące było to jak bronił. Zdobyliśmy puchar i musimy się przygotować do spotkań międzynarodowych. Teraz rola prezesów, prezydenta, żebyśmy mieli odpowiedni stadion. Na pewno stworzyliśmy działaczom problem, ale przyjemny problem. Nie wystraszymy się kogokolwiek z kim przyjdzie nam grać. Ja chciałbym trafić na Liverpool, aby jako trener poprowadzić zespół na Anfield Road - powiedział Michał Probierz, szkoleniowiec Jagiellonii.
- Wolałbym zagrać gorzej, ale wygrać mecz. Naszym celem było zdobycie Pucharu, ale nie udało się. Myślę, że sędzia też trochę nas skrzywdził, bo karny był ewidentny. Jednak nie możemy wszystkiego zganiać na niego. Straciliśmy bramkę i otworzyliśmy się. Udało się nam jednak uchronić przed wyższą porażką. Na pewno nie odstawaliśmy od Jagielloni. Szkoda, że nie udało się nam zdobyć Pucharu. Musze przyznać, że gra w finale to dla nas duży sukces. Gdyby ktoś pół roku temu powiedział, że będziemy grać w finale, to pewno większość z nas by w to nie uwierzyła - Radosław Janukiewicz opowiadał po finale Pucharu Polski, który Pogoń przegrała 0:1.
- Także na ten temat



Other Agency





















