W pierwszej połowie Korona jeszcze dotrzymywał kroku Jagiellonii. Z wolnego w poprzeczkę trafił chociażby Vuković. Gospodarze strzelali celniej. W 15. minucie Grosicki wycofał w polu karnym piłkę do Klepczarka, ten strzelił niezbyt czysto, ale skutecznie i było 1:0.
Po przerwie na boisku istniała już tylko Jagiellonia. Gdy w 56. minucie Grosicki pięknie podał piętką do Jezierskiego, a ten wykorzystał sytuację sam na sam, straty z Kielc zostały odrobione i Jagiellonia była "wirtualnym" uczestnikiem półfinału PP. Trzecią bramkę z rzutu karnego dołożył Hermes.
Korona mogła w końcówce strzelić na 3:1 (co dało by dogrywkę), ale strzał z bliska Macieja Tataja obronił Gikiewicz. Skończyło się na 3:0 i Białystok mógł rozpocząć świętowanie.
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 3:0 (1:0)
Bramki: Piotr Klepczarek (16), Remigiusz Jezierski (56), Hermes (68-karny)
Pierwszy mecz 1:3. Awans - Jagiellonia.
Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk, Hernani, Radosław Cierzniak (wszyscy Korona)
Sędzia: Marcin Szulc (Warszawa)
Widzów ok. 4,5 tys.
Jagiellonia Białystok: Rafał Gikiewicz - Igor Lewczuk, Andrius Skerla, Thiago Rangel Cionek, Piotr Klepczarek - Bruno Coutinho, Rafał Grzyb, Hermes Soares, Marcin Burkhardt (56-Jarosław Lato) - Remigiusz Jezierski (70-Tomasz Frankowski), Kamil Grosicki (86-Alexis Norambuena).
Korona Kielce: Radosław Cierzniak - Artur Jędrzejczyk, Hernani, Pavol Stano, Nikola Mijailovic - Paweł Sobolewski (63-Jacek Kiełb), Grzegorz Lech (75-Krzysztof Gajtkowski), Aleksandar Vukovic, Paweł Kaczmarek - Edi Andradina, Michał Zieliński (61-Maciej Tataj).



Eurosport





















