- Zawodnicy publicznie zapowiedzieli, że chcą wrócić na Puchar Narodów Afryki, ale rząd Togo im zabronił - napisała CAF w oświadczeniu.
- Decyzja władz narusza przepisy CAF oraz regulamin Pucharu Narodów Afryki. W związku z tym komitet wykonawczy zawiesił udział reprezentacji Togo w dwóch najbliższych edycjach turnieju, a federację ukarali 50 tysiącami dolarów grzywny - czytamy.
W wyniku zamachu śmierć poniosły dwie osoby, a kilku piłkarzy zostało rannych. Do zamachu doszło dwa dni przed rozpoczęciem turnieju. W pierwszej chwili piłkarze Togo zdecydowali się, że nie wezmą udziału w turnieju, ale później zmienili zdanie i chcieli grać. Innego zdania był togijski rząd, który nakazał powrót drużyny do kraju.
Dobijają nas
- Jesteśmy piłkarzami, których ostrzelano i nie możemy teraz grać w piłkę. Oni nas dobijają - powiedział agencji Reuters Thomas Dossevi, który był w zaatakowanym przez terrorystów autokarze. - Togo musi apelować. Gdy wyjeżdżaliśmy do domu na trzydniową żałobę, mówili, że są z nami w tych ciężkich chwilach, a teraz nasz karzą - podkreślił.
W zamachu zginął asystent trenera i rzecznik prasowy kadry. Rodziny ofiar zamierzają pozwać afrykańską federację i rząd Angoli. - Nasi rodacy zostali zabici przez błędy CAF i prezydenta federacji, Pana Issa Hayatou - powiedział pełnomocnik rodzin Alexis Aquereburu. - Pozew wytaczamy również rządowi Angoli, który ryzykował życie naszych rodaków organizując turniej w strefie wojennej - dodał.



Imago






















P.S. To gorsze niż pzpnOpublikowane 30/01/2010 o godz. 21:29
FIFA ma władzę nad federacją Afryki. Powinni Togo UNIEWINNIC ...
a KTO STRZELAŁ ? ,,Bin Ladenowcy,, ?
Co zrobiono y tych WINOWAJCÓW ZŁAPAĆ ?
Co tu zrobili ,,organizatorzy,, z Federacji ?Opublikowane 30/01/2010 o godz. 16:14
Nie to żydokomuna.Opublikowane 30/01/2010 o godz. 15:13
Żal, ale to wszystko żydzi.Opublikowane 30/01/2010 o godz. 15:06