Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 23:21 GOLF
    GOLF: PGA European Tour, BMW Cha...
  • 23:30 TENIS
    TENIS: Gem, set i Mats
 
 
 
Piłka nożna - Puchar Narodów Afryki

Henri dla eurosport.pl: Stawiam na Egipt

Do zakończenia Pucharu Narodów Afryki został już tylko jeden, najważniejszy mecz. W wielkim finale na drodze Egiptu do obrony tytułu stanie Ghana.

 
Henri stawia na Egipt - Piłka nożna - Puchar Narodów AfrykiImago
 

Specjalnie dla eurosport.pl rozstrzygnięcia na Czarnym Lądzie zapowiada były trener m.in. Tunezji, Maroko i Senegalu Henryk Kasperczak.

- Wszystko wskazuje, że mistrzami Afryki po raz trzeci z rzędu zostaną Egipcjanie. Prezentują najbardziej poukładany futbol, mają świetną serię od początku turnieju. Wygrali wszystkie mecze. To wyjątkowa reprezentacja, bo oparta na zawodnikach z ligi krajowej. Tym większy należy im się szacunek za to, jak radzą sobie w Afryce - mówi Kasperczak.

- Nie zgodzę się z teoriami spiskowymi, że Egiptowi pomagają sędziowie. Nie wypaczyli oni wyniku żadnego ze spotkań. Popełniali błędy, na przykład uznając trzecią bramkę w meczu z Kamerunem, ale w tym fragmencie i tak było 2:1. Egiptowi nie można nic ujmować, bo w pełni zasłużył na ten finał. Mnie zastanawia tylko, jak w XXI wieku mogą zdarzać się takie pomyłki sędziów. Przy dzisiejszej technologii można je łatwo wyeliminować, potrzeba tylko decyzji władz - zżyma się ekspert Eurosportu, który komentować będzie niedzielny finał.

Ghana w tegorocznym turnieju i tak osiągnęła już wiele, bo przyjechała do Angoli osłabiona. Czyżby czekał nas więc jednostronny finał?

- Piłkarze Ghany teoretycznie mają mniej atutów. Ich gra nie była tak przekonująca, jak Egiptu. Mieli ułatwioną sytuację w grupie, bo wycofało się Togo. Tym niemniej to młody i obiecujący zespół, oparty na zawodnikach z drużyny mistrzów świata do lat 20. Futbol w Ghanie wywodzi się z tradycji angielskiej. Jego siłą jest zdyscyplinowanie taktyczne. Dla Egipcjan nie będzie to łatwy mecz - analizuje były opiekun Wisły Kraków i Górnika Zabrze.

 
Skomentuj artykuł
 
4 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 4.
    bedżerHenri...ja tam nie jestem kibicem górnika...może kiedyś to się może na piłce i myśli szkoleniowej znałeś ale świat poszedł naprzód,to inna gra,nie gra się już tylko z kontry:-).Henri jako fachowiec stawia na Egipt...hihi ja jako laik,kibic też:-)...Opublikowane 29/01/2010 o godz. 23:00
     
     
     
  • 3.
    Andrzej0231Nienawidzę tego kolesia za to co zrobił z moim ukochanym klubem Górnikiem Zabrze to przez niego spadliśmy z Ekstraklasy a miał nas pajac uratować / osobiście znam jego brata wielki pijaczyna jak nic he heOpublikowane 29/01/2010 o godz. 22:44
     
     
     
  • 2.
    Sierak2012matti_134 zależy też od doświadczenia pan Strejlał komentuje już dość długo dla Eurosportu ligę Japońską i jest większym krasomówcą, ale muszę się zgodzić że słucha się go bardzo przyjemnie i na prawde widać że koleś zna się na rzeczy a co najważniejsze zna piłkarzy i ich nie myli.Opublikowane 29/01/2010 o godz. 21:39
     
     
     
  • 1.
    matti_134Z całym szacunkiem do p. Kasperczaka, ale on nie nadaje się do komentowania meczy. To jest jedna wielka porażka. Finał powinien komentować pan Andrzej Strejlau !Opublikowane 29/01/2010 o godz. 19:43
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę