Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 22:17 GOLF
    GOLF: Turniej z cyklu US PGA , C...
  • 22:33 PRO WRESTLING
    PRO WRESTLING: Vintage Collectio...
 
 
 
Piłka nożna - Puchar Anglii

"Suszarka Wengera"? Arsenal oczarował po przerwie

Prawdziwe męki musieli przeżywać kibice Arsenalu obserwujac grę swoich piłkarzy w pierwszej połowie. Do przerwy drużyna Arsene'a Wengera przegrywał 0:2. "Kanonierzy" zdołali jednak odwrócić losy meczu i ostatecznie wygrali 3:2! Dzięki temu gospodarze awansowali do piątej rundy Pucharu Anglii.

 
Arsenal - Aston Villa 3:2 - Piłka nożna - Puchar Anglii PA Sport
 

Do tej pory kibicom angielskiej piłki znana była "suszarka Fergusona". Szkocki menedżer Manchesteru United w przerwach meczów, przy niekorzystnych wynikach swojej drużyny, zwykł nie pozostawiać na podopiecznych suchej nitki. Często męska rozmowa działa cuda. Można się tylko domyślać, w jakim tonie do graczy Arsenalu wypowiadał się w przerwie meczu z Aston Villą Arsene Wenger.

Arsenal - Aston Villa 3:2 - Piłka nożna - Puchar Anglii "Kanonierzy" w pierwszych 45 minutach zawodzili na całej linii. Niby prowadzili grę, ale nie potrafili stworzyć żadnej klarownej okazji pod bramką Shaya Givena. Aston Villa tymczasem zaprezentowała wysoką skuteczność. Goście wypracowali sobie dwie sytuację, po których dwukrotnie piłkę z siatki musiał wyciągać Łukasz Fabiański. Najpierw Polaka pokonał Richard Dunne, a następnie gola strzelił Darren Bent. Przy obydwu sytuacjach bardzo bierna zachowywali się obrońcy gospodarzy.

W drugiej połowie na murawie obserwowaliśmy odmieniony zespół "Kanonierów". Widząc grę gospodarzy, jeszcze przy stanie 0:2, Rio Ferdinand napisał na swoim Twitterze, że "piłkarze Arsenalu są w stanie odwrócić losy meczu". Chwilę później kontaktowego gola strzelił Robin van Persie. Holender skutecznie wykonał jedenastkę podyktowaną za faul Dunne'a na Aarona Ramseya.

Nie minęło 180 sekund, a na tablicy wyników widniał remis 2:2. Kuriozalnego gola strzelił Theo Walcott.

Wynik w 61. minucie ustalił van Perie, który po raz drugi nie pomylił się przy rzucie karnym. Co ciekawe, został on podyktowany za przewinienie Benta. Tym samym dwaj bohaterowie Aston Villi z pierwszej połowy, przeistoczyli się w antybohaterów.

GOLE Z MECZU (WIDEO)

0:1 DUNNE

0:2 BENT

1:2 VAN PERSIE

2:2 WALCOTT

3:2 VAN PERSIE

 
Skomentuj artykuł
 
11 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 11.
    patryk0o0ferguszczurOpublikowane 30/01/2012 o godz. 01:40
     
     
     
  • 10.
    norbertos18Suszarka Ferguson... finał LM 1999/2000 z Bayernem Monachium :DOpublikowane 29/01/2012 o godz. 20:56
     
     
     
  • 9.
    SakahaiNie wcale nie zrobili nic wielkiego... przegrywać 2:0 i w 16 minut wyjść na prowadzenie 3:2 to normalna rzecz . 2 karne podyktowane słusznie, a nawet gdyby nie karne to jestem przekonany, że Arsenal strzeliłby te bramki. Aston Villa nie istniała z 30% posiadania piłki .Opublikowane 29/01/2012 o godz. 20:56
     
     
     
  • 8.
    messi 17Bez van persiego by przegraliOpublikowane 29/01/2012 o godz. 20:55
     
     
     
  • 7.
    FerbJaka suszarka? Nie mam nic do Arsenalu ale przecież oni nie zrobili nic wielkiego, 2 karne i bramka... no właśnie co to wg było ?Opublikowane 29/01/2012 o godz. 20:34
     
     
     
  • 6.
    ReallyGunnerPo przerwie zaczęli grać o niebo lepiej. Wenger pewnie w przerwie przemówił, że muszą to wygrać, bo FA Cup jest priorytetem w tym sezonie.

    GO GO GUNNERS!!!
    Opublikowane 29/01/2012 o godz. 19:38
     
     
     
  • 5.
    Jorge SkurvensenFajnie że są tacy piłkarze ( tacy jak Ferdinand ) i kibice (np sssexton90 ) co szanują zespół jednego z największych rywali ;DOpublikowane 29/01/2012 o godz. 19:37
     
     
     
  • 4.
    wislak30Drugi taki fart sie nie przydarzyOpublikowane 29/01/2012 o godz. 19:34
     
     
     
  • 3.
    BorussienI to w tej samej kolejnosci faulowali co strzelali gole :)Opublikowane 29/01/2012 o godz. 19:29
     
     
     
  • 2.
    sssexton90grarulacje od fana United :) ładny charakter pokazali dziś Kaninierzy !Opublikowane 29/01/2012 o godz. 19:13
     
     
     
  • 1.
    toxa78I know I am I'm sure I am I'm Arsenal till I die!!! Red Army!!!Opublikowane 29/01/2012 o godz. 19:08
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę