Piłka nożna - Puchar Anglii
07/03/2010 - 16:44Dramat Reading na oczach Grzegorza Rasiaka

Fantastycznie spisujące się w Pucharze Anglii Reading wygrywało z Aston Villą 2:0. Półfinał był na wyciągnięcie ręki, ale wtedy goście wzięli się do pracy i po przerwie wbili zawodnikom z Championship cztery gole. Wszystko rozegrało się na oczach Grzegorza Rasiaka.
To koniec pięknego snu piłkarzy Reading. W lidze drużynie Rasiaka nie idzie, ale w FA Cup było proporcjonalnie odwrotnie. Dołujący w Championship zespół odprawił wcześniej z kwitkiem Liverpool czy Burnley.
Świetnie funkcjonująca maszyna do pokonywania kolejnych rund Pucharu Anglii zacięła się wraz z gwizdkiem otwierającym drugą połowę. Do przerwy Reading po bramkach młodego gniewnego Shane'a Longa wygrywało 2:0. Ale wtedy faworyzowani goście wzięli się do pracy. Ashley Young potrzebował kilkudziesięciu sekund, by zmniejszyć rozmiary porażki.
Za golem kontaktowym poszły kolejne. W 51. minucie John Carew przytomną główką doprowadził do wyrównania. Piłkarze Reading nie otrząsnęli się jeszcze z szoku, gdy Adam Federici po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Carew wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i po sześciu minutach "The Villans" prowadzili 3:2. Na tym apetyt Norwega nie został zaspokojony. W doliczonym czasie gry Carew postawił kropkę nad i, pewnie wykorzystując rzut karny.
Grzegorz Rasiak przegrywa rywalizację o miejsce w składzie z Longiem, dlatego może liczyć tylko na ogony. W spotkaniu z Aston Villą pojawił się dopiero na ostatnie dwadzieścia minut przy wyniku 2:3. W 84. minucie miał okazję na doprowadzenie do powtórki tego meczu. Główka Polaka w ogromnym zamieszaniu pod bramką Aston Villi sprawiła sporo kłopotów Benowi Friedelowi, ale nie na tyle, by dał się pokonać.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0