Dla Barcelony to pierwsza strata pieniędzy od siedmiu lat. Mistrzowie Primera Division, podobnie jak większość hiszpańskich klubów, mają duże problemy finansowe i to pomimo faktu, że według ostatniego rankingu Deloitte są drugim, po Realu Madryt, najlepiej zarabiającym klubem na świecie.
Wyniki audytu finansowego pokazały, że klub zarobił 408,9 mln euro, ale stracił aż 477,9 mln. Te liczby wyglądają zupełnie inaczej od tego, co przedstawiał Joan Laporta - 445,5 mln przychodów i 429 mln strat. Oznacza to jedno - ktoś tu kłamie. Niewykluczone, że ustępujący ze stanowiska Laporta nie chciał kończyć swojej kadencji z minusem na koncie...
Wiceprezydent Barcelony Javier Faus poinformował, że dług wzrósł do 442 mln, z 329 mln w ubiegłym roku. - Mamy problem w strukturach klubu - powiedział. - Nasze znakomite wyniki sportowe z ostatnich lat, nie przełożyły się na znakomite wyniki finansowe - wyznał.
Zaraz po odejściu Laporty klub poinformował, że niezbędne jest wzięcie pożyczki w wysokości 150 mln euro, by poradzić sobie z brakiem "płynności finansowej".
Większość hiszpańskich klubów jest poważnie zadłużona. Oprócz głębokiej recesji, dużych kosztów transferów i wynagrodzeń dla piłkarzy i pracowników, problemem jest również ciągła dominacja Realu Madryt i Barcelony - nie tylko na boisku, ale również w zyskach ze sprzedaży praw telewizyjnych. "Królewscy" i "Duma Katalonii" mają do podziału połowę z 600 milionów przeznaczonych dla zespołów La Liga.



EFE






















skopiowałem od kolegi skywalkergw! nie zwróciłem uwagi na błędy! oczywiscie Less than a club!Opublikowane 27/07/2010 o godz. 22:14
Ksywka adekwatna do poziomu jezyka:-)Opublikowane 27/07/2010 o godz. 21:54
hah nie flustruj sie tak! bo rok temu krzyczałeś pewnie że co to za klub tyle długów i kredytów(chodzi o Real)! Real ma 250 mln euro kredytu a Barcelona 500! dziękuje dobranoc! widac że ci wychowankowie którzy tak kochaja klub(np messi 13 mln euro za sezon) nie sa tacy taniOpublikowane 27/07/2010 o godz. 21:14
A wy myślicie że real nie ma długów???????????????
Nawet jak nie takie duże to tylko dlatego że mają sponsora i sprzedają koszulki CR, które nadają się jedynie do podcierania...Opublikowane 27/07/2010 o godz. 20:06
Jestem bardzo zdziwiony że Socios wybrało tego... Chociaż trzeba szczerze przyznać że każdy kandydat na prezydenta Barcelony był beznadziejny.Opublikowane 27/07/2010 o godz. 18:36