Jak pisze "Marca" Ronaldo preferuje grę bliżej napastników. Tymczasem Pellegrini widzi go jako klasycznego skrzydłowego. Co więcej, były zawodnik Manchesteru United nie może sobie poradzić z presją. Piłkarz zarabia najwięcej w zespole, a do ekipy "Królewskich" trafił za rekordowe 80 milionów euro. Stara się ze wszystkich sił, ale w żadnym ze spotkań sparingowych, nie zachwycił.
Koledzy z drużyny twierdzą, że Ronaldo jest przygaszony i wygląda na to, że cierpi na "Syndrom Zidane'a". Francuski pomocnik, kiedy trafił do Realu również za rekordową kwotę, przez pierwsze miesiące miał duże problemy, by udowodnić swoją wartość dla zespołu. Na szczęście doszedł do siebie i w najważniejszych momentach był kluczowym piłkarzem ekipy z Santiago Bernabeu.
Prezydent Realu Florentino Perez, nie chce by którykolwiek z nowych nabytków miał jakiekolwiek pozaboiskowe problemy. Dlatego na każdym kroku będzie wspierał Portugalczyka, który już na początku sezonu ma decydować o obliczu "Królewskich".
Jeszcze w środę Ronaldo, będzie mógł potwierdzić, że spełni pokładane w nim nadzieje. Real zagra na wyjeździe w towarzyskim spotkaniu z Borussią Dortmund, w której pierwsze skrzypce gra Jakub Błaszczykowski. Wynik z tego spotkania w serwisie eurosport.pl



EFE






















Jaki ten Ronaldo jest słaby i nazywają go najlepszym piłkarzem globu a on się nie umie wkomponować w styl gry nowej drużynyOpublikowane 20/08/2009 o godz. 00:02
2. trochę naciągany temat bo w dotychczasowych 7 meczach (w większości grał po 45 min.) strzelił 3 bramki i jest najskuteczniejszym graczem razem z Raulem i Benzema.Opublikowane 19/08/2009 o godz. 17:07