Piłka nożna - Primera Division
21/03/2010 - 22:59Messi pokonał Saragossę. Hat-trick i miłosierdzie

Leo Messi zdobył trzy bramki w Saragossie i wywalczył rzut karny, który miłosiernie pozwolił zamienić na gola nieudolnemu wcześniej Ibrahimoviciowi. Barcelona wygrała 4:2, a emocje w ostatnich minutach zapewnił rezerwowy gospodarzy Colunga trafiając dwukrotnie w odstępie czterech minut.
Barcelona jechała do Saragossy wiedząc, że musi zdobyć komplet punktów, żeby doścignąć w tabeli Real Madryt. W sobotę okazało się, że kieszonkowy napastnik Katalońskiego klubu może nie zagrać w tym ważnym meczu. Wprawdzie nogi miał zdrowe, ale na jego... dziąśle pojawił się ropień i potworny ból mógł wyeliminować Argentyńczyka z udziału w spotkaniu.
Na szczęście dla Guardioli zawodnik, który w ostatnich czterech meczach Barcelony zdobył osiem bramek zacisnął zęby (?) i wybiegł na murawę Estadio La Romareda. Na szczęście, bo przez całe spotkanie nieudolnością irytował najbardziej wysunięty piłkarz "Blaugrany" Zlatan Ibrahimovic.
Messi pierwszy raz ukłuł już w 5. minucie. Aż wierzyć się nie chce, ale obrońcy Saragossy kompletnie nie pilnowali stojącego 10 metrów od bramki Argentyńczyka. Dośrodkowanie z lewej strony od Pedro ten filigranowy zawodnik dosyć łatwo zamienił na gola strzałem głową.
Była to bramka ważna, ale i... zła dla samego widowiska. Nieco podłamani gospodarze wprawdzie nie ograniczali się do wybijania z rytmu piłkarzy Barcelony, ale klarownych sytuacji z obu stron do zakończenia pierwszej połowy nie było wiele.
Ciekawie zaczęło się robić po przerwie, a w zasadzie po upływie godziny gry. Obaj trenerzy zdecydowali się na ofensywne zmiany. Wśród gospodarzy pojawił się Colunga, a gości wzmocnił Iniesta.

Kilka minut po tych roszadach znowu w roli głównej wystąpił Messi. Fatalną stratę w środku boiska zanotował najlepszy do tej pory w zespole Saragossy Herrera. Messi w swoim stylu podrobił w ekspresowym tempie na bramkę Roberto. Już w polu karnym dwa razy powiózł Continiego i uderzył po ziemi w długi róg. Świetna, indywidualna akcja Argentyńczyka!
W 78. minucie któryś kolejny raz skompromitował się Ibrahimovic. Z idealnego podanie od Pedro z pięciu metrów trafił w słupek. Na szczęście dla Szweda pół minuty później miłosierdziem wykazał się Messi. Argentyńczyk dostał krótkie podanie od Iniesty na 18. metrze, przełożył piłkę na lewą nogę i mocno, ale też technicznie uderzył przy krótszym słupku zdobywając najładniejszą bramkę meczu i przy okazji zdejmując ciężar zainteresowania z osoby nieudolnego Ibry.
3:0 na 12 minut przed końcem wydawało się oznaczać koniec emocji. Tymczasem chwile rozluźnienia w defensywie gości bezlitośnie wykorzystał Colunga. Rezerwowy Saragossy dwa razy urwał się defensorom, dzięki czemu w 85. i 89. minucie zdobył dwie bramki. Były to jednocześnie pierwsze uderzenia w światło bramki oddane przez piłkarzy Saragossy!
Wątpiące w cokolwiek pozytywnego trybuny nagle wybuchły okrzykiem radości i odrodzonej nadziei na choćby punkt dla walczącej o utrzymanie drużyny.
W doliczonym czasie akcja przeniosła się jednak pod bramkę gospodarzy. Po swojemu mieszać zaczął Messi, a przeszkadzał mu Contini. Obaj padli pięć metrów od bramki, a kiedy Argentyńczyk próbował się podnieść, rywal chwycił go, za co sędzia podyktował rzut karny.
Zmierzający po tytuł najlepszego strzelca w Primera Division Messi miał pełne prawo zagarnąć piłkę i ustawić ją na wapnie. Ważniejsze niż jego czwarty gol w meczu było jednak dla drużyny przełamanie się Ibrahimovicia. Argentyńczyk miłosiernie pozwolił Szwedowi zmierzyć się z Roberto, a ten sieknął ile miał sił. Po ustaleniu wyniku na 4:2 dla Barcelony w reakcji Ibry było więcej ulgi niż celebrowania radości.
Na szczycie tabeli zatem bez zmian. Barcelona ustępuje Realowi jedynie gorszą różnicą bramek. Następne zespoły dawno się już nie liczą w walce o tytuł. Najbliższa kolejka spotkań zostanie rozegrana już w środku tygodnia. Barca w środę podejmować będzie Osasunę. "Królewscy" w czwartek grają na wyjeździe z Getafe.
Real Saragossa - Barcelona 2:4
Bramki: 0:1 Messi (5), 0:2 Messi (66), 0:3 Messi (78), 1:3 Colunga (85), 2:3 Colunga (89), 2:4 Ibrahimovic (90+1, karny)








Komentarze - Messi pokonał Saragossę
Od 1 Do 7 z 7