- Wszystko zależy od Carlosa. Jeśli przeprosi mnie i kolegów, to wszystko będzie jak przedtem. Jeśli nie, to Tevez ma jakość, o której wszyscy wiedzą i w styczniu coś się wydarzy. Nie chcę, żeby tak to wyglądało i będę pierwszy, który mu wybaczy - stwierdził szkoleniowiec Manchesteru City w rozmowie z "Corriere dello Sport".
Przypomnijmy. Podczas wrześniowego spotkania w Lidze Mistrzów przeciw Bayernowi Monachium Tevez, według Manciniego, odmówił wyjścia na boisk. Na pomeczowej konferencji prasowej trener zapowiedział, że napastnik jest skończony w drużynie i już nigdy w niej nie zagra dopóki Mancini będzie szkoleniowcem. Następnie cała sprawa nabrała rozpędu.
Klub ukarał piłkarza odsunięciem od składu (tamtejszy Klub Kokosa) i zamrożeniem czterech pensji, czyli równowartości około 800 tysięcy funtów, która została zmniejszona o połowę po interwencji stowarzyszenia piłkarzy. W międzyczasie Argentyńczyk stwierdził, że pozwie Roberto Manciniego za zniesławienie i oskarżenia, że nie chciał grać. Właściciel City zapowiedział, że zapłaci za wszystko, jeśli nawet sąd orzekłby o winie i trener nie musi się tym zupełnie martwić.
Wypożyczenie za Lavezziego?
Mancini zapytany o to, czy wchodzi w grę wymiana na linii Tevez - Lavezzi, odparł: - To byłoby wypożyczenie, a ja myślę, że zarobki byłyby tu sporym problemem. Tylko duży klub byłby w stanie zapłacić mu (Tevezowi) 200 tysięcy funtów tygodniowo.
Skąd sukcesy?
Robert Mancini odniósł się także do formy, jaką w ostatnim czasie prezentuje Manchester City, który jest liderem Premier League. - Powoli, powoli, wprowadziliśmy nową mentalność w City i zwróciliśmy również uwagę na dietę, zasady i odpowiedni trening. Jeśli ciężko nie pracujesz, nie wygrywasz. Teraz piłkarze mają jeden dzień wolnego w tygodniu. Po zwycięstwie w Pucharze Anglii wszystko zaskoczyło. Zmieniło się nastawienie. Małe sprawy, robią wielką różnicę.
O Mario Balotellim
- Mario nie jest Anglikiem. Moi dwaj synowie są w jego wieku i pomagają mi się z nim porozumiewać. Znam go, od kiedy był dzieciakiem. Uruchomiłem jego karierę w Interze i chciałem go tutaj ze mną. On wyczuwa moje zaufanie. Jest zawsze bardzo uprzejmy. Nie zapominajmy, że ma 21 lat i nie jest łatwo być ikoną. Granie dla City wyjdzie mu na dobre.



Imago





















Ja mam nadzieję, że Tevez odejdzie jak najszybciej. Nawet jakby zaczął znów strzelać, zawsze pozostanie ten niesmak. Będą też problemy kadrowe, bo jednak 4 fantastycznych napastników to trochę za dużo.Opublikowane 01/11/2011 o godz. 15:54